Grand Prix Azerbejdżanu 2018 - Zwariowane zwycięstwo Hamiltona

nie, 29 kwietnia 2018 godz. 16:07:09 skomentuj F1
Tagi: Hamilton

Lewis Hamilton i Sergio Pérez | Fot. Mercedes AMG F1

Lewis Hamilton wygrał zwariowane Grand Prix Azerbejdżanu, obejmując prowadzenie po kapciu Valtteriego Bottasa na trzy okrążenia przed metą. Dla czterokrotnego mistrza świata to 63 zwycięstwo w F1 - pierwsze od COTA 2017. Kimi Räikkönen finiszował 2,460 s za Lewisem. Sergio Pérez dotarł na podium (+4,024), utrzymując za sobą Sebastiana Vettela.

Vettel kontrolował sytuację do wyjazdu samochodu bezpieczeństwa po kolizji kierowców Red Bull Racing. Daniel Ricciardo wjechał w tył RB14 Maxa Verstappena. Po restarcie lider mistrzostw zablokował koło na hamowaniu i spadł na czwartą pozycję.

Za Vettelem finiszowali Carlos Sainz Jr, Charles Leclerc, Fernando Alonso, Lance Stroll, Stoffel Vandoorne i Brendon Hartley.

Sebastian Vettel | Fot. Ferrari

Räikkönen, Ocon, Pérez, Sainz, Hülkenberg (relegacja o 5 miejsc za wymianę skrzyni biegów) i Gasly otrzymali na start ultramiękkie opony. Hartley i Grosjean ruszyli na miękkich slickach, pozostali - na supermiękkich. Sebastian Vettel prowadził mając za sobą Hamiltona, Bottasa, Ricciardo i Verstappena. Siergiej Sirotkin wjechał w Force India Sergio Péreza na zakręcie 2, a na zakręcie 3 zderzył się z Fernando Alonso. Esteban Ocon został trafiony przez Ferrari Kimiego Räikkönena. Wyjechał Safety Car.

Räikkönen zmieniał nos samochodu, podobnie jak Alonso, który kończył okrążenie na przebitych prawych oponach (- What a stupid guy - ocenił Sirotkina bicampeon). Kevin Magnussen również złapał dwa kapcie. W depo oglądano Brendona Hartleya, który zmienił opony na ultramiękkie. Po drugim okrążeniu zatrzymali się Pérez  i Grosjean. Alonso poinformowano o uszkodzeniu podłogi.

Restart nastąpił po 5 okrążeniu. Max Verstappen i Carlos Sainz wyprzedzili Daniela Ricciardo. Nico Hülkenberg zostawił za sobą Lance'a Strolla. Na początku 7 okrążenia Verstappen przegrał pojedynek z Sainzem. Nico Hülkenberg minął Ricciardo i Verstappena.

Podczas 11 okrążenia "Hulk" uderzył lewym tylnym kołem w ścianę na zakręcie 4 i zjechał z toru. Charles Leclerc awansował na P7 kosztem Lance'a Strolla. Kimi Räikkönen również wyprzedził Kanadyjczyka.

Marcus Ericsson, który na 18 okrążeniu nie zmieścił się w zakręcie, został ukarany 10 sekundami za spowodowanie kolizji z Kevinem Magnussenem. Lewis Hamilton zablokował przednie koła przed pierwszym zakrętem i tracił 8 sekund do prowadzącego Vettela, gdy zjeżdżał po miękkie opony (21). Nowego wicelidera, Valtteriego Bottasa dzieliło 12 sekund od Vettela.

Ferrari lidera obsłużono w depo po 30 okrążeniu. Vettel wrócił 8,5 sekundy przed Hamiltonem. Daniel Ricciardo zjechał po ultramiękkie opony (37). Max Verstappen wykonał pit stop o jedno okrążenie później - i wrócił na tor przed kolegą z zespołu. Ostry pojedynek Red Bulli zakończył się kolizją na 40 okrążeniu. Ricciardo zablokował koło na hamowaniu i uderzył w samochód Verstappena. Pojawił się Safety Car.

Bottas, Vettel i Hamilton wykorzystali neutralizację do wymiany opon na ultramiękkie. - Jak on może być przed nami? - pytał przez radio Sebastian Vettel, nadal widniejący za Mercedesem Bottasa.

Romain Grosjean grzał opony - i uderzył w ścianę jadąc za Safety Carem (42). Wyścig wznowiono po 47 okrążeniu. Sebastian Vettel zablokował koło na hamowaniu przed pierwszym zakrętem, spłaszczył oponę i znalazł się na P4. Charles Leclerc odebrał szóste miejsce Carlosowi Sainzowi. Fernando Alonso zepchnął Lance'a Strolla na P9. Kevin Magnussen zaliczył kontakt z Pierre'm Gaslym i spadł na P14.

Prowadzący Valtteri Bottas najechał na coś na prostej start/meta. Pękła prawa tylna opona i nowym liderem został Lewis Hamilton. Na trzecie miejsce awansował Sergio Pérez, do mety niepokojony przez Sebastiana Vettela. Carlos Sainz zrewanżował się Charlesowi Leclerc'kowi na hamowaniu przed pierwszym zakrętem.

Lewis Hamilton | Fot. Mercedes