Zawieszono rozmowy o silniku

wto, 10 lipca 2018 godz. 11:13:50 skomentuj F1

fot. Mercedes AMG F1

Motorsport.com poinformowało, że rozmowy na temat silników, które mają być używane w Formule 1 od 2021 roku, zostały zawieszone, po tym, jak obecni producenci zakwestionowali pakiet zaproponowany przez Liberty Media i FIA. Federacja miała nadzieję na zaakceptowanie przepisów do końca czerwca, jednak podczas ostatniego spotkania Grupy Strategicznej F1, producenci zażądali utrzymania MGU-H, które miało zniknąć. Głównym czynnikiem, który o tym zadecydował, jest brak nowych producentów, dla których miała zostać wprowadzona zmiana.

Zarówno Porsche, jak i Aston Martin, którzy brali udział w rozmowach, nadal nie podjęli decyzji co do swojej przyszłości w F1. Ponadto decyzja Red Bulla o nawiązaniu współpracy z Hondą zmniejszyła szanse Aston Martina. W obliczu braku zainteresowania nowych firm obecni producenci nie widzą potrzeby, by zmuszać ich do dokonywania ogromnych inwestycji w rewizję sprzętu. Są jednak gotowi, by przedyskutować kompromisy w obszarach takich jak dźwięk, dostosowanie zużycia paliwa do generowania większej mocy i wprowadzenie niektórych standardowych części.

- Wciąż prowadzimy sporo dyskusji. Zaprezentowano nam projekt, który wymagał sporych zmian. Wszyscy czterej obecni producenci chcą zostać przy obecnym silniku. Może potrzebujemy lepszego dźwięku. Ważna jest też dyskusja o zużyciu paliwa, ale nikt nie chce wprowadzać wielkich zmian w projekcie jednostki napędowej. Gdyby ktoś chciał dołączyć do F1, to zgodnie z naszymi zobowiązaniami zgodzilibyśmy się na zmiany. Nie ma jednak nikogo - mówił Toto Wolff, szef zespołu Mercedesa.

- Myślę, że ostatecznie organ zarządzający i właściciele praw komercyjnych muszą zrobić to, co uważają za słuszne dla sportu. Wygląda na to, że nie pojawi się nikt nowy i wydaje mi się, że to FIA i Liberty decydują o tym, czego chcą - dodał Christian Horner z Red Bull Racing.

- Stabilność zawsze powinna być na pierwszym miejscu. To punkt odniesienia dla wszystkiego, szczególnie w F1, które jest konkurencyjnym i drogim środowiskiem. To dotyczy wszystkiego, nie tylko silników. Myślę, że nie doceniamy korzyści stabilności dla kosztów wszystkich - komentował Cyril Abiteboul, szef Renualt F1.

fot. Mercedes AMG F1