Zaskoczony Barrichello
Rubens Barrichello przyznał, że był zaskoczony tym, iż jego najbliżsi rywale nie zaliczyli drugiego postoju. Z ósmego spadł na dziesiąte miejsce po tym jak Tonio Liuzzi i Pedro de la Rosa nie zdecydowali się na drugi zjazd.
- To był dobry wyścig, ale powinniśmy zając siódme miejsce - stwierdził Barrichello. - Skorzystaliśmy z szansy do zmiany opon i spodziewałem się, że reszta też zjedzie, dlatego zdecydowałem się na takie rozwiązanie. Kolejne punkty dla zespołu są dobrym wynikiem. Bolid jest wystarczająco dobry; najpierw będziemy zbierać więcej punktów zanim dostaniemy się na podium.
Tymczasem Nico Hulkenberg nie ukończył już swojego drugiego wyścigu. Młody Niemiec brał udział w poważnym wypadku z Kobayashim i Buemim.
- Ten dzień był oczywiście rozczarowujący - powiedział Hulkenberg. - Byłem w zakręcie, kiedy nagle zostałem uderzony z tyłu przez Kobayashiego. Nie wiem jaka była tego przyczyna, ale to było frustrujące, ponieważ czekałem na mój pierwszy wyścig tutaj.
MW