Zapłakany Peter Windsor

pią, 19 lutego 2010 godz. 08:56:45 skomentuj F1
Tagi: usf1, windsor, lopez

Peter Windsor | Fot. usgpe.comDziennik La Voz del Interior pisze, że Peter Windsor spotkał się w Charlotte z menedżerami Pechito Lopeza i ojcem kierowcy. Minął termin uzgodniony z Argentyńczykami i szef USF1 ze łzami w oczach poinformował, że nie wie co zrobić ze swoim projektem. Jest tak mało pieniędzy, iż nie zapłacono Cosworthowi i team pracuje z makietą silnika. Samochody nie będą gotowe na rozpoczęcie sezonu. Ekipa menedżerska Lopeza odleciała do Londynu. Jak donosi dziennik Clarin, argentyński rząd, który wspiera Pechito, na razie nie wpłacił żadnych pieniędzy dla USF1.

"Chcielibyśmy poinformować, że wczoraj Jose Maria Lopes senior razem z Felipe McGoughem i Victorem Rosso, odwiedzili siedzibę USF1 w Charlotte, by utrzymać kontakt z dyrektorami teamu - czytamy w oświadczeniu. - Menedżerowie i ojciec Jose Marii Lopeza opuścili USA z jasnym obrazem aktualnej sytuacji zespołu, udając się do Londynu. Uzgodniono różne spotkania - jedno z nich z menedżerami FOM, kierowanego przez Bernie Ecclestone'a. Wynik tego spotkania był pozytywny".

Chwilowe wyłączenie strony USF1 wyjaśniono naprawą serwera. Zespół obiecał podać wkrótce dalsze informacje o swojej przyszłości. Menedżer toru Motorland Aragon, który miał stanowić europejską bazę USF1, poinformował agencję Europa Press, że nie wie czy team zamierza kontynuować swoje plany.

Fot. usgpe.com