Zabierają inne skrzydło
Dyrektor McLarena, Jonathan Neale obecny dzisiaj w Warszawie, przyznał, że zespół liczy się z możliwością uznania tylnego skrzydła MP4-25 za niezgodne z regulaminem podczas czwartkowego badania technicznego w Bahrajnie. Na pierwszy wyścig sezonu zabrano rezerwową karoserię z innym skrzydłem.
Neale wyraził rozczarowanie faktem, iż opóźnienie lotu z Sao Paulo uniemożliwiło Charliemu Whitingowi przeprowadzenie inspekcji MP4-25 w Woking. Kontrola zostanie dokonana w czwartek i istnieją obawy, że skierowanie strugi na tylne skrzydło poprzez wlot powietrza do silnika, może nie odpowiadać przepisom.
- Nie zabieramy radykalnie zmienionego pakietu do Bahrajnu, ale nigdy nie wiadomo, jaką decyzję podejmie zespół sędziowski - oświadczył Neale. - FIA doradziła nam najlepiej, jak mogła. Jeżeli sędziowie zadecydują inaczej, to i tak musimy wystąpić w wyścigu. Mamy zatem rezerwowy pakiet, ale za bardzo nie przykładaliśmy się do niego i nie oczekujemy, że będziemy musieli go użyć.
Fot. McLaren

