Wyścig pod pokojem
Na dwa wyścigi przed końcem sezonu Mark Webber nadal walczy o drugie miejsce w klasyfikacji mistrzostw. Kolejna szansa czeka go podczas Grand Prix Abu Zabi. Wg Australijczyka tor Yas Marina nie należy do najtrudniejszych, ale z pewnością do jednego z najbardziej widowiskowych.
- Nie mogę się doczekać wyjazdu do Abu Zabi. To nie jest jeden z bardziej wymagających torów ze względu na zakręty, bowiem większość z nich przejeżdża się na drugim lub trzecim biegu. To jednak zawsze świetne widowisko. Wyścig odbywa się o zmierzchu, więc relacja w telewizji jest świetna. Dla zespołu to kolejna dobra szansa na pomyślny wynik na koniec sezonu - powiedział Mark Webber.
- Tor w Abu Zabi jest wyjątkowy, to już będzie nasz trzeci wyścig tam. Wyścig zaczyna się, kiedy zachodzi już słońce, a kończy w nocy, dlatego będziemy mieli specjalne wizjery w kaskach, co pozwala na jazdę przy różnym oświetleniu. Będziemy też jeździli w kierunku przeciwnym do ruchu wskazówek zegara. Pod kątem szybkości ten tor jest podobny do Singapuru, ale asfalt jest bardziej gładki. Są tam dwa wyjątkowe miejsca: przejazd pod hotelem Yas. Gdzie indziej możesz jeździć pod swoim pokojem? Drugie miejsce to wyjazd z alei serwisowej, którego część jest pod ziemią. Podczas wyjazdu ma się wrażenie, że wyjeżdża się z podziemnego parkingu - powiedział Sebastian Vettel.
