Grand Prix Australii 2017 - Wyrównał rekord Senny

sob, 25 marca 2017 godz. 08:10:38 skomentuj F1
Tagi: Hamilton

Lewis Hamilton | Fot. XPB

Lewis Hamilton wyrównał rekord Ayrtona Senny, szósty raz sięgając po pole position w Grand Prix Australii. Sebastian Vettel, drugi w Q3 ze stratą 0,268 sekundy, wprowadził Ferrari do czołowej linii pierwszy raz od Singapuru 2015. Drugi rząd utworzą Valtteri Bottas (+0,293) i Kimi Räikkönen (+0,845), trzeci Max Verstappen i Romain Grosjean, czwarty Felipe Massa i Carlos Sainz Jr. Daniel Ricciardo, dziesiąty za Daniiłem Kwiatem, zaliczył kraksę w Q3 powodując czerwoną flagę.

Po wypadku w trzecim treningu, Lance Stroll otrzymał karę relegacji o pięć miejsc za wymianę skrzyni biegów. Kwalifikacje rozpoczęto przy 29 stopniach. Temperatura asfaltu wynosiła 34 °C. Nad Melbourne nadciągały ciemne chmury. Dwójka Ferrari rozpoczęła Q1 na supermiękkich oponach, reszta stawki korzystała z ultramiękkich. Kimi Räikkönen popełnił błąd i przerwał pierwsze mierzone okrążenie. Valtteri Bottas popsuł ostatni sektor (1.24,514). Lewis Hamilton był wolniejszy od kolegi z zespołu o 21 tysięcznych. Stoffel Vandoorne stracił moc z powodu problemu z przepływem paliwa.

W drugiej próbie Hamilton uzyskał 1.23,191. Max Verstappen spłaszczył oponę na hamowaniu przed zakrętem 6. Na 7 minut przed końcem zakończono prace przy Williamsie Strolla. Dwie minuty później wyjechał z boksu Jolyon Palmer. Kimi Räikkönen jeszcze raz pojawił się na torze - tym razem na ultramiękkich oponach. Uzyskał drugi czas (1.24,464), ustanawiając rekord drugiego sektora.

Kevin Magnussen zaliczył pobocze. Antonio Giovinazzi, piętnasty w wynikach, popełnił błąd pod koniec decydującego okrążenia i po fladze w szachownicę został wyprzedzony przez Marcusa Ericssona. Kierowców Saubera dzieliło 0,183 sekundy. Wraz z Giovinazzim zakończyli występ Magnussen, Vandoorne, Stroll i Palmer. Za Hamiltonem i Räikkönenem widnieli w wynikach Verstappen (1.24,482), Bottas (1.24,514), Hülkenberg (1.24,975) i Pérez (1.25,064).

Na początku Q2 Valtteri Bottas ustanowił nieoficjalny rekord toru - 1.23,215. Lewis Hamilton wykręcił 1.23,251. Kimi Räikkönen (1.23,376), rekordzista trzeciego sektora, wyprzedził Sebastiana Vettela (1.23,458). Fernando Alonso uderzył w krawężnik na ostatnim zakręcie i poinformował o spadku mocy.

W drugiej próbie Sebastian Vettel poprawił się na 1.23,401, szeroko przejeżdżając ostatni zakręt. Po fladze w szachownicę Hülkenberg wypchnął z dziesiątki Péreza, następnie Grosjean Kwiata, wreszcie Kwiat Hülkenberga. Ostatecznie do Q3 nie awansowali Pérez (zablokowany przez Massę), Hülkenberg, Alonso, Ocon i Ericsson. Za kierowcami Mercedesa i Ferrari znaleźli się Ricciardo (1.23,989), Verstappen (1.24,092), Massa (1.24,597), Grosjean (1.24,718). Kwiat (1.24,864) i Sainz (1.24,997).

Przed Q3 zaczęło padać od strony zakrętu 13. Po Bottasie (1.22,798) i Vettelu (1.22,796), na czele pojawił się Lewis Hamilton (1.22,496), który zyskał dwie dziesiąte w ostatnim sektorze. Räikkönen (1.23,435) zablokował koło i stracił pół sekundy w pierwszej części toru.

Daniel Ricciardo, po dwóch sektorach wolniejszy od Hamiltona o 0,8 s, szybszy od Kimiego, wykonał obrót na zakręcie 14, wpadł w żwir i uderzył tyłem Red Bulla w opony. Na 8 minut przed końcem Q3 wywieszono czerwoną flagę.

Sesja została wznowiona o godz. 18.00. Romain Grosjean awansował na P5. Valtteri Bottas poprawił się na 1.22,481, ustanawiając rekord drugiego sektora. Lewis Hamilton uzyskał 1.22,188. Po fladze w szachownicę Max Verstappen przejął piątą lokatę (1.23,485). Kimiemu Räikkönenowi zmierzono 1.23,933. Sebastian Vettel poprawił się w pierwszym sektorze, stracił czas w drugim i ustanowił rekord trzeciego sektora. 1.22,456 oznaczało pierwszy rząd.

Valtteri Bottas, Lewis Hamilton i Sebastian Vettel | Fot. XPB

Fot. XPB Images