Grand Prix Singapuru 2017 - Wypowiedzi przed Grand Prix Singapuru

pon, 11 września 2017 godz. 13:18:04 skomentuj F1

Sergio Perez | fot. F1

SERGIO PEREZ: - Singapur to jeden z najtrudniejszych wyścigów w sezonie. Jest bardzo gorąco i wilgotno. To prawdziwy test dla kierowcy, ale jestem dobrze przygotowany. Czasami czujesz się jak w normalnym samochodzie. Oddychanie jest ciężkie, mocno pocisz się i krople spływają na twoje oczy. To jednak wyjątkowa noc i jeden z najlepszych wyścigów. Marina Bay podoba mi się. Nie ma tu miejsca na błąd. Ściany są obok siebie i jeden błąd oznacza koniec jazdy. Naszym celem są punkty.

ESTEBAN OCON: - Singapur to idealne miejsce na relaks i odpoczynek, ale z drugiej strony wyścig wymaga sporej siły. Jest gorąco i bardzo wilgotno. W czasie jazdy spożywamy sporo płynów. Dziwny harmonogram nie ma na mnie wpływu. Utrzymujemy czas europejski: późno wstajemy i mamy krótki dzień. To mój ulubiony harmonogram. Mogę spać 12 godzin! Okrążenie ma kilka ciekawych partii. Jak na tor uliczny jest bardzo szybko. Najbardziej podoba mi się kręta partia w środkowej części. Cały czas jedziemy blisko ścian.

MARCUS ERICSSON: - Nie mogę doczekać się wyścigu w Singapurze. Miło jest przebywać w tak dużym mieście, a nocna rywalizacja zawsze daje dużo zabawy. To jeden z najlepszych torów, na których można ścigać się. Ma największą liczbę zakrętów ze wszystkich obiektów w kalendarzu. Dodatkowe wyzwanie stanowią wysokie temperatury i wilgotność. Wokół weekendu organizowanych jest wiele innych wydarzeń i to zawsze ekscytujący weekend.

PASCAL WEHRLEIN: - Nie mogę doczekać się Singapuru. To mój ulubiony wyścig. Lubię nocną rywalizację, ale w Singapurze panuje wspaniała atmosfera. Jeździmy po oświetlonych ulicach miasta. Musimy wyjść także z weekendowej rutyny, ponieważ większość rzeczy dzieje się po zmroku. Ogólnie to ekscytujący weekend i nie mogę doczekać się, by zasiąść za kierownicą.

FERNANDO ALONSO: - Europejska część sezonu za nami i skupiamy się na wyjazdowych rundach, które zwiastują koniec sezonu. Singapur jest idealnym miejscem na start, ponieważ to jeden z torów, który pasuje do naszego pakietu i daje nam realne szanse na dobry wynik. To jak Monako wschodu. Jeździmy po ulicach w centrum miasta, a atmosfera jest niesamowita. Jest wilgotno i gorąco, co jest ciężkie dla samochodów i kierowców. Mimo wielu podbić masz radość z jazdy. Potrzebny jest samochód, który będzie przyczepny w wolnych zakrętach i z dużym dociskiem aerodynamicznym. Mamy pewne szanse, ale musimy mieć pewność, co do niezawodności.

STOFFEL VANDOORNE: - Nigdy nie ścigałem się w Singapurze, ale przez ostatnie lata byłem tutaj z zespołem. Życie według europejskiego czasu i pobudki o szóstej rano są czymś, co czyni ten weekend wyjątkowy. Singapur to ciekawe miejsce i nie mogę doczekać się, aż zwiedzę je. To zupełnie inny wyścig, a atmosfera jest niepowtarzalna. Rywalizacja po oświetlonych ulicach miasta brzmi naprawdę dobrze. Przy wysokich temperaturach i dużej wilgotności potrzebna jest dobra wytrzymałość i czuję się gotowy. Mam nadzieję, że w Singapurze zmaksymalizujemy zalety naszego pakietu i w niedzielę będziemy mieli dobry wyścig.

ROMAIN GROSJEAN: - Lubię Grand Prix Singapuru. Podoba mi się rywalizacja w nocy. To dobra zabawa. Singapur jest jednym z najpiękniejszych wyścigów, jakie są organizowane w nocy. To coś zupełnie innego w kalendarzu. Myślę, że to będzie pasowało lepiej naszemu samochodowi niż szybkie tory. Za każdym razem, kiedy jeździmy z maksymalnym dociskiem, nasz samochód spisuje się lepiej. Dla nas kluczowe w Singapurze będzie uzyskanie właściwego okna dla pracy opon. Jeśli to się uda, będziemy w dobrym miejscu, ale to nie jest łatwe zadanie.

KEVIN MAGNUSSEN: - Myślę, że to fajny tor do jazdy. Wyprzedzanie jest trudne, ale i tak jest frajda. Jeśli zahamujesz zbyt późno, lub przyspieszysz zbyt wcześnie, jest prawdopodobne, że uderzysz w ścianę. To sprawia, że są większe konsekwencje dla każdego błędu. Jest chwilami wyboiście. Trzeba tego unikać, ale nie da się ominąć wszystkiego. Jest dość ciężko pod względem fizycznym. Jest gorąco i wilgotno i to chyba jeden z najcięższych wyścigów.

NICO HULKENBERG: - Tor jest trudny i wymagający pod względem fizycznym. To prawdopodobnie jeden z najcięższych wyścigów. Okrążenie jest długie, z wieloma zakrętami. Wysoka temperatura i wilgotność, w połączeniu z faktem, że to uliczny obiekt, sprawiają, że jest ciężko. Ważne, aby być w dobrej formie fizycznej. Z reguły wyjeżdża tu samochód bezpieczeństwa, co utrudnia strategię.

JOLYON PALMER: - Uwielbiam Singapur, to wyjątkowa impreza przy sztucznym oświetleniu. Wygrałem tam w GP2 i to było jedno z moich najlepszych zwycięstw. Ścigałem się tam przez dwa lata i zawsze było bardzo dobrze. Obym teraz miał stamtąd dobre wspomnienia. Jazda w nocy to fajne uczucie, dzięki oświetleniu tor widać bardzo wyraźnie. To dziwny weekend. Wstajemy później niż zwykle i dużo pracujemy wieczorem, co oznacza, że nie ma zbyt wiele czasu na zwiedzanie. Świetne jest to, że wyścig odbywa się w centrum miasta i wszystko jest dostępne w około. Nie trzeba daleko iść do dobrej restauracji Zawsze warto spróbować lokalnej kultury.

DANIEL RICCIARDO: - Myślę, że Singapur nie będzie naszą jedyną szansą, ale jedną z najlepszych na zwycięstwo w drugiej połowie sezonu. Swoją prędkość buduje się nieco wolniej podczas sesji treningowych, na takim torze jak Singapur. W pewnym momencie należy zaryzykować, ale od razu to nie ma sensu. Do wyścigu zawsze przygotowuję się również poprzez aklimatyzację. Czuje się gorąco wsiadając do samochodu, ale kiedy już się zatrzymasz i schodzi adrenalina, czuć to jeszcze bardziej. Po wyścigu bez problemu wypijam pięć litrów wody, aby się nawodnić, zanim pójdę spać. Przez ostatnie dwa lata startowałem tu z drugiego pola i zajmowałem drugie miejsce. Teraz celem jest pole position i lepszy wynik w wyścigu.

MAX VERSTAPPEN: - Nie mogę doczekac się Singapuru, ponieważ to zawsze szczególny weekend. W przeszłości to był dla nas mocny wyścig i myślę, że stać nas na rywalizację o podium w tym roku. Nocny wyścig i wysokie temperatury sprawdzają twój limit i dla mnie Singapur to najcięższy wyścig pod względem fizycznym. Przygotowywałem się do tego od kilku tygodni. Tor ma wiele zakrętów, dlatego lubię tu jeździć i jak w przypadku torów ulicznych, jest wyboisty, co zapewnia jeszcze większe wyzwanie.


..wiecej wkrótce