Grand Prix Malezji 2017 - Wypowiedzi przed Grand Prix Malezji

pon, 25 września 2017 godz. 13:29:27 skomentuj F1

Fernando Alonso | fot. F1

FERNANDO ALONSO: - Po Singapurze chcę jak najszybciej wrócić do samochodu i mam nadzieję, że pojadę dalej niż do pierwszego zakrętu. Warunki w Malezji będą podobne do tych z Singapuru. Jest gorąco i wilgotno, co jest wymagające dla kierowców oraz samochodów. Układ toru nie działa na naszą korzyść, ale będziemy walczyć. Pozostało sześć wyścigów i staramy się wykorzystać każdy z nich. Sepang wymaga dużej prędkości i mocy na prostych, ale ten obiekt ma różne cechy i zobaczymy, jak spiszemy się w wolniejszych zakrętach. Samochody z pewnością będą szybsze niż przed rokiem. Mam nadzieję, że unikniemy dramatów i zaliczymy solidny wyścig.

STOFFEL VANDOORNE: - Po Singapurze nie mogę doczekać się wyjazdu do Malezji. Jedziemy do Kuala Lumpur z większym zaufaniem i naszym celem jest utrzymanie tempa. Nigdy wcześniej nie ścigałem się w Malezji. Szkoda, że to będzie ostatni raz, ale to sprawia, że jeszcze bardziej chcemy wykorzystać tor. Warunki będą trudne jak w Singapurze, ale mamy nadzieję, że pokażemy, co potrafi nasz samochód. Ten tor nie pasuje nam tak bardzo jak Singapur, więc musimy zachować ostrożność. W przeszłości jednak każdy wyścig miał jakieś dramatyczne momenty i pojawia się ryzyko opadów deszczu, więc będziemy trzymać kciuki, by otrzymać taką okazję.

SERGIO PEREZ: - Malezja jest miejscem, które dla mnie dużo znaczy. Tutaj stałem pierwszy raz na podium w Formule 1, w 2012 roku. Po Singapurze to kolejny start w gorących warunkach. Myślę, że w zeszłym roku to był najgorętszy wyścig, jaki kiedykolwiek przeżyłem w trakcie mojej kariery. Co roku Malezja jest wyjątkowa z powodu upału i charakterystyki toru. Będzie mi przykro, kiedy Sepang zniknie z kalendarza. Liczę, że zobaczę kibiców z Malezji na innych torach.
 
ESTEBAN OCON: - Sepang to piękny tor. Lubię szykany, który jest pare w Malezji, z fajną kombinacją szybkich zakrętów i tych pokonywanych przy średniej prędkości. Kiedy masz dobry samochód w kwalifikacjach, można poczuć przyczepność. To jest przyjemne. Z drugiej strony to jest ciężki wyścig, ze względu na upał i wilgotność. Deszcz może odegrać dużą rolę. Szkoda, że ścigamy się tutaj ostatni raz, ponieważ to fajny tor. Będzie mi go brakowało.
 
ROMAIN GROSJEAN: - Myślę, że to chyba najtrudniejszy wyścig w roku. Singapur to wolniejszy obiekt, podczas gdy w Malezji są wysokie prędkości z dużymi przeciążeniami. To wielkie wyzwanie, świetny tor, a kiedy dysponujesz dobrym samochodem, to niesamowite doświadczenie.
 
KEVIN MAGNUSSEN: - Tam jest dość gorąco. Sprawy ułatwia fakt, że są proste, które pozwalają odsapnąć i poczuć trochę wiatru na sobie. W Singapurze wszystko dzieje się przy niskiej prędkości, cały czas pracuje się kierownicą, hamowanie i przyspieszanie. W Singapurze to cięższa robota niż w Malezji. Możliwe, że w Malezji jest cieplej, ale wyścig jest łatwiejszy. Nie mam szczególnych przygotowań mentalnych. To tylko ćwiczenia fizyczne, które poprawiają twój nastrój.
 
NICO HULKENBERG: - To jedno z najgorętszych grand prix w roku. Musimy uzupełniać dużo płynów, ponieważ sporo tego tracimy podczas wyścigu. Tor jest wymagający, z wieloma szybkimi zakrętami. Lubię jeździć do Malezji. Pogoda jest zawsze inna od tej w Europie i potrzeba chwili, aby się do niej przyzwyczaić. Na Sepang ważne jest utrzymanie rytmu i ma się miłe odczucia, kiedy wszystko idzie dobrze.
 
JOLYON PALMER: - Tu jest zawsze miło, gorąco i dobrze sobie radzę podczas wyścigów w takiej wilgotności; Malezja w zeszłym roku, Singapur w tym roku, więc nie mogę się doczekać. To fajny tor, z dobrą atmosferą. Jest płynny, z długimi prostymi, szybkimi zakrętami i mocnymi dohamowaniami. Samochód jest coraz lepszy, ja też się poprawiam, więc będziemy dążyli do kolejnego dobrego wyniku.
 
DANIEL RICCIARDO: - Nie mogę doczekać się wyścigów rozgrywanych tydzień po tygodniu i następnym przystankiem jest Sepang, ostatnie Grand Prix Malezji. Moje zwycięstwo tam w zeszłym roku było niespodziewane. Nie sądziłem że nasz samochód tak będzie pasował na ten tor, ale problemy Lewisa otworzyły dla mnie drzwi i utrzymałem pod koniec Maxa za sobą. W Malezji zawsze jest wymagany kompromis w ustawieniach. Potrzebny jest dobry samochód w środkowym sektorze, ale nie można też stracić zbyt dużo czasu na długich prostych.
 
MAX VERSTAPPEN: - W zeszłym roku mieliśmy dublet w Malezji. Toczyliśmy dobrą walkę z Danielem, co zapewniło kibicom dobrą akcję i świetny wynik dla zespołu. Zarówno Singapur, jak i Malezja, to bardzo gorące i wilgotne wyścigi, a to oznacza, że trzeba dostosować swoje treningi do tych warunków, choć i tak będzie ciężko pod względem fizycznym. To również wyzwanie dla załogi w boksach, w tych kombinezonach. Jestem pewien, że też stracą kilka kilogramów w ten weekend.

...więcej wkrótce