Grand Prix Abu Zabi 2017 - Wypowiedzi przed Grand Prix Abu Zabi

pon, 20 listopada 2017 godz. 12:43:35 skomentuj F1

Sergio Perez

FELIPE MASSA: - Abu Zabi to zawsze fajny wyścig i miejsce, które lubię odwiedzać. Ludzie szaleją za Formułą 1, więc liczę na pełne trybuny. Dla mnie to będzie emocjonalny weekend, ponieważ to mój ostatni wyścig z Williamsem, a także mój ostatni start w Formule 1. Z niecierpliwością czekam na to, chcę cieszyć się każdą chwilą i zakończyć karierę w Formule 1 na wysokim poziomie.
 
LANCE STROLL: - Byłem tam w zeszłym roku, kiedy potwierdzono mnie jako kierowcę Williamsa i to było wspaniałe wydarzenie. Moim zdaniem to jest świetne miejsce na zakończenie sezonu. Sam tor nie jest moim ulubionym ze względu na charakterystykę stop&go i nie ma fajnego przepływu, ale i tak to jest świetne widowisko.
 
BRENDON HARTLEY: - Wow, ale sposób na zakończenie sezonu. Abu Zabi oznacza dla mnie zakończenie pracowitego i surrealistycznego miesiąca. To będzie moje czwarte grand prix w karierze. Muszę przyznać, że czuję się coraz bardziej komfortowo w samochodzie Toro Rosso. Na torze w Abu Zabi ścigałem się i testowałem w innych kategoriach i jestem optymistą, że zdobędę swój pierwszy punkt w F1.
 
PIERRE GASLY: - Jestem bardzo podekscytowany i nie mogę doczekać się ostatniego wyścigu sezonu w Abu Zabi. Lubię ten tor, szczególnie, że mam kilka dobrych wspomnień z wyścigów w zeszłym roku, kiedy zdobyłem tytuł w GP2. To miejsce, które bardzo dużo dla mnie znaczy. To wyścig, który rozpoczynamy przy słonecznym świetle, a kończymy w nocy. To coś innego niż zwykle, dzięki czemu jest jeszcze bardziej wyjątkowo. Dam z siebie wszystko. Musimy naprawdę cisnąć w celu utrzymania szóstego miejsca w mistrzostwach konstruktorów.

FERNANDO ALONSO: - Gdy zbliża się kolejny koniec sezonu, Abu Zabi to fantastyczny tor na zakończenie roku. Panuje tam naprawdę wyjątkowa atmosfera. Wydaje się, że ten rok szybko minął. Wszyscy pracowali bardzo ciężko i czekają na zimową przerwę. To oznacza, że każdy oczekuje od nas dobrych osiągów w finałowym wyścigu i to zwykle zapewnia nam świetne ściganie. Wszyscy dają z siebie wszystko, aby pozytywnie zakończyć sezon.
 
STOFFEL VANDOORNE:
- Dobrze, że kończymy sezon na torze, który znam, po kilku startach na nowych obiektach. Wiele razy jeździłem w Abu Zabi podczas testów i w GP2. Dwa razy tam wygrałem, dzięki czemu mam szczególne wspomnienia. Z niecierpliwością czekam na kolejne zmierzenie się z nowym samochodem F1. To jest trudny i techniczny tor, ale satysfakcjonujący. Jego charakterystyka sprawia, że wyprzedzanie jest dość trudne. Jest dziwna mieszanka odczuć, pomiędzy końcem sezonu, a oczekiwaniem na nadchodzący weekend, zanim wszyscy wrócą do domów na przerwę, a następnie rozpoczną pracę nad przyszłym samochodem.

SERGIO PEREZ: - Lubię jeździć na Yas Marina. Byliśmy mocni na tym torze w ostatnich latach i chcę zakończyć sezon na wysokim poziomie. Końcowy wyścig to dziwne uczucie, ponieważ to ostatnia okazja do poprowadzenia VJM10 i nie wiadomo co przyniesie kolejny rok. Nie czuję żadnej presji, ponieważ czwarte miejsce w mistrzostwach zostało przypieczętowane. Mogę skupić się na uzyskaniu jak najlepszego wyniku.
 
ESTEBAN OCON: - Weekend w Abu Zabi zawsze jest wyjątkowy, a nocne wyścigi mają fajną atmosferę. Sezon minął bardzo szybko. To niewiarygodne, że to już ostatni wyścig w tym roku, ponieważ wydaje się, jakbyśmy to wczoraj byli w Australii. To były udane mistrzostwa i mam nadzieję, że zakończę je w dobrym stylu z mocnym wynikiem. Po Abu Zabi to nie będą prawdziwe wakacje. Wracam do treningu, w góry, na prawie dwa miesiące. Chcę być gotowy na przyszły sezon, kiedy samochody będa jeszcze czybsze. Miło będzie spędzić też trochę czasu z rodziną i przyjaciółmi w okolicach Bożego Narodzenia i Nowego Roku.

ROMAIN GROSJEAN: - Najtrudniejszą rzeczą w Abu Zabi są warunki między pierwszym a drugim treningiem. Jest tylko jedna sesja będąca reprezentatywna dla wyścigu i kwalifikacji i to jest drugi trening. Dlatego ma się tylko półtorej godziny na określenie najlepszych ustawień. Jak zwykle chodzi o kompromis. Trzeba znaleźć punkt, w którym ma się najlepszy czas, to jest kluczowe. Nigdy nie będzie się perfekcyjnym w każdym zakręcie.

KEVIN MAGNUSSEN: - To bardzo ekscytujący wyścig dla widzów. Akcja dzieje się wieczorem, co czyni go jeszcze bardziej spektakularnym. To finał sezonu, więc to zawsze wyjątkowy wyścig, niezależnie, gdzie się odbywa, choć akurat Abu Zabi dobrze to organizuje. Trudne będzie ustawienie samochodu, ponieważ wszystkie sesje odbywają się w różnych temperaturach. To co dzieje się w pierwszym treningu, nie jest już takie w drugim. Tak samo jest z trzecim w odniesieniu do kwalifikacji. To trudna impreza pod względem rozwijania się w trakcie weekendu.

NICO HULKENBERG: - Tor jest niesamowity, a zaplecze spektakularne. To długie okrążenie z dziwnym rytmem więc ważne jest, aby czuć się cały czas komfortowo. Zakręty są różne, więc istotne jest znalezienie właściwego balansu i przyzwyczajenie się do warunków. Abu Zabi to fajne miejsce na finał sezonu. Przez ostatnie trzy lata finiszowałem tu w czołowej siódemce, więc jestem gotowy do walki o punkty. Tu rozegra się walka o szóste miejsce w klasyfikacji konstruktorów i cieszę się z tego wyzwania.

CARLOS SAINZ: - Cieszę się, że to nocny wyścig, ponieważ w tym roku dobrze sobie radzę przy sztucznym oświetleniu. W Abu Zabi zawsze panuje dobra atmosfera, a ponieważ to ostatni wyścig w roku, to wyjątkowe wydarzenie. Zaplecze jest niesamowite. Fajnie zaczyna się wyścig w słońcu, a kończy w nocy. Nadal uczę się samochodu i w Abu Zabi liczę na kolejny krok.

MAX VERSTAPPEN: - Będziemy oczywiście chcieli zakończyć sezon mocnym wynikiem w Abu Zabi. Moja ulubiona część toru to zakręty dwa i trzy, szybki lewy i prawy. To także fajna jazda pod hotelem i ściganie się przy sztucznym oświetleniu. Ostatni sektor Yas Marina jest dość techniczny, więc trzeba być precyzyjnym, ale to powinien być nasz najmocniejszy punkt. Jest wiele miejsc do wyprzedzania co sprawia, że wyścig jest interesujący. Abu Zabi to ostatni wyścig w kalendarzu, ale tak naprawdę nie chcę kończyć sezonu. Jestem nakręcony i chcę iść dalej. Fajne jest to, że spędzę trochę czasu z przyjaciółmi i rodziną w trakcie zimy. Potem od stycznia wrócę do normalnego treningu zanim wszystko znów się zacznie.

DANIEL RICCIARDO: - Yas Marina jest od lat jednym z moich ulubionych torów. Jest podobny do Suzuki. Zawsze dobrze sobie tam radziłem, ale nie byłem na podium. Na Suzuce  to przełamałem w tym roku, więc mam nadzieję, że tak samo będzie w Abu Zabi. To fajny tor do jazdy. Trenujemy przy dziennym świetle, ale wyścig jest już przy sztucznym oświetleniu, przez co jest trudniej. Wieczorami tor jest chłodniejszy, a samochód bardzo się zmienia. Nie powiedziałbym, że to są zmarnowane sesje, ale odnosimy się do nich z pewną rezerwą. Spodziewam się, że będziemy mieli mocny samochód w Abu Zabi. Chciałbym wygrać przed zakończeniem sezonu i myślę, że mamy ku temu przyzwoitą szansę.

...więcej wkrótce