Grand Prix Kanady 2017 - Wypowiedzi przed GP Kanady

pon, 5 czerwca 2017 godz. 10:30:20 skomentuj F1
Tagi: gp kanady

Fernando Alonso

MARCUS ERICSSON: - Zawsze nie mogę doczekać się Grand Prix Kanady w Montrealu, ponieważ szczególnie lubię ten tor i tutejszą atmosferę. Miasto, kibice, tor, wszystko jest spektakularne. To wymagający obiekt, zwłaszcza ze względu na jego szykany. Charakterystyczne zakręty przypominają Monako. Kombinacja wolnych zakrętów i długich prostych doprowadza opony do idealnej temperatury uzyskując odpowiednia przyczepność. Oczywiście prędkość maksymalna również odgrywa decydującą rolę.

PASCAL WEHRLEIN: - Nie mogę doczekać się Grand Prix Kanady. W Montrealu w ten weekend odbywa się wiele imprez z okazji grand prix. Tor mi pasuje. To mieszanka toru ulicznego i tradycyjnego. Obok mocy silnika najważniejszymi czynnikami są stabilność podczas hamowania, trakcja i dobry skręt. Długie proste zapewniają dobre możliwości wyprzedzania. W zależności od pogody konfiguracja aerodynamiki będzie odgrywała ważną rolę.

DANIIŁ KWIAT: - Naprawdę lubię Montreal, to jedno z najfajniejszych miast, do którego przyjeżdżamy. Tor również jest wyjątkowy, ponieważ ma wiele szykan i kilka długich prostych. Poskładanie okrążenia nigdy nie jest łatwe i trzeba budować tempo przez cały weekend. To dobre miejsce do wyścigów, ponieważ jest kilka możliwości do wyprzedzania.

CARLOS SAINZ: - Montreal to jedno z moich ulubionych miast. Mieszkamy w fajnym hotelu, jest wiele dobrych restauracji, do których można wyjść wieczorem, szczególnie na wspaniałe steki. Wejście na padok w Kanadzie jest wyjątkowe. Trzeba przejść przez pływający most na jeziorze i zawsze mówiłem, że tam wskoczę do wody, jeśli wygram wyścig. Jednak jeśli jest zimno, tak jak w zeszłym roku, nie ma opcji, abym to zrobił, nawet jeśli zdobędę tytuł. Może więc powinienem to zmienić i zrobię wszystko oprócz skoku do wody, ponieważ nie wytrzymam zimna. Moje ulubione sekcje to zakręty 4 i 5 oraz 6 i 7.

SERGIO PEREZ: - Czuje się pewnie jeśli chodzi o Montreal. Miałem tu dobre wyścigi i lubię wymagania tego toru. Chodzi o późne hamowanie i agresywną jazdę przez szykany. Trzeba być również precyzyjnym ze względu na bliskość ścian. Myślę, że sport potrzebuje więcej torów podobnych do Montrealu, gdzie błędy są karane. Tory starego typu są ekscytujące dla kierowców i kibiców i zapewniają ciekawe wyścigi.

ESTEBAN OCON: - Montreal to dla mnie kolejny nowy tor, którego będę uczył się w piątek. Znam go z gier i symulatora i zawsze lubiłem obiekty z taką charakterystyką. Chociaż nie jeździłem w Montrealu, znam to miejsce z mojej zeszłorocznej wizyty. To fajna impreza, wszyscy w mieście wspierają wyścig i Kanada kocha Formułę 1. To jak wielka impreza na ulicach, szczególnie w sobotę wieczorem. Po pechu w Monako chcę wrócić do punktów w Montrealu. Samochód jest lepszy z każdym wyścigiem. Jestem bardzo zadowolony z zespołu i sposobu w jaki pracujemy razem. Już zbudowaliśmy dobre porozumienie i wiedzą, czego potrzebuje od samochodu.

FERNANDO ALONSO: - Dobrze jest wrócić do Kanady. Wydaje mi się, że ostatnio sporo czasu spędzam w Ameryce Północnej. Indy 500 to niesamowite przeżycie i niewiarygodny sposób poznania innego stylu jazdy. Jestem jednak gotowy, by wrócić do mojego "dnia pracy" w F1. Tor jest wyjątkowy. Jest wymagający dla samochodu i kierowcy, więc to prawdziwy obiekt wyścigowy. Stoffel i Jenson informowali mnie o nowych ulepszeniach i niezawodności, więc mam nadzieję, że w Kanadzie zrobimy kolejny krok. Ten tor nie pasuje jednak nam tak bardzo jak kręte Monako. Mimo to jestem podekscytowany powrotem do MCL32.

STOFFEL VANDOORNE: - Kanada to dla mnie nowe miejsce. Nigdy nie ścigałem się na tym torze, ale sprawdziłem go na symulatorze. To trudny tor i rozumiem, dlaczego mówi się, że to tor dla kierowców. Utrzymanie koncentracji jest niezbędne i ściana mistrzów to jeden z dowodów na to. To będzie inne doświadczenie niż to zdobyte w Monako. Jestem podekscytowany, że pierwszy poczuję charakterystykę obiektu. Z powodu hamulców zapowiada się trudny wyścig. Rywalizacja jest wymagająca dla silników i kierowców, a ponadto może pojawić się samochód bezpieczeństwa. Trzeba będzie rozważyć każdą strategię. Dobrze, że Fernando znowu będzie obok mnie. To nie będzie dla nas idealny weekend. W przeciwieństwo do Monako jest tu wiele miejsc do wyprzedzania.

DANIEL RICIARDO: - Kocham GP Kanady i tory tego typu. To kolejny uliczny obiekt, na którym jedziesz przy samych ścianach. Mamy świetną zabawę na torze, jak i poza nim. Jak tego nie kochać? To również skomplikowany obiekt. Wspaniale byłoby wrócić na podium. W zeszłym roku było zimno i nie było dobrze, więc mam nadzieję, że w tym roku będzie lepiej. Przed podróżą na tor spędzę trochę czasu w USA. Mam nadzieję, że uzyskamy dobry wynik przed kanadyjskimi kibicami.

MAX VERSTAPPEN: - Na GP Kanady zawsze są tłumy kibiców, zwłaszcza na pierwszym i drugim zakręcie. Czujesz w samochodzie panującą atmosferę. To prawdziwi fani wyścigów. Nie mogę doczekać się, by ponownie to przeżyć. Jednym z moich ulubionych miejsc na torze i najtrudniejszym to ostatnia szykana. Do hamowania dojeżdżasz z dużą prekością. Na wyjściu stoi ściana i trzeba uważać, by nie zahaczyć o nią, ponieważ łatwo o uszkodzenie felgi. W tym roku mamy więcej przyczepności, więc powinno być łatwiej niż w 2016 roku.

NICO HULKENBERG: - GP Kanady to wspaniały weekend. Kochan ten tor, miasto i atmosferę. Obiekt jest mieszanką toru ulicznego i regularnego. Na wyjściach z zakrętów stoją ściany, a zakręty mają krawężniki, na które trzeba najeżdżać. Ma bardzo płynną nitkę, która bardzo podoba mi się. Tydzień w Montrealu zawsze jest jednym z najlepszych. W nawrotach otaczają cię trybuny i kierowca czuje panującą atmosferę. Podczas parady kierowców dostajesz gęsiej skórki. Widać jak bardzo Kanada kocha F1. Tor to połączenie kilku prostych z mocnymi strefami hamowania. To jeden z najcięższych obiektów dla hamulców. Ostatnia szykana zawsze jest trudno i można stracić sporo czasu. To również najlepsza okazją do wyprzedzania. Trzeba trzymać się z dala od ściany mistrzów. Do wyboru mamy najbardziej miękkie opony.

JOLYON PALMER: - Pierwszy raz ścigałem się tam w zeszłym roku. To uliczny tor, ale inny niż Monako. Jest więcej możliwości do wyprzedzania. Znakiem zapytania jest pogoda. W zeszłym roku podobało mi się, mimo że z przyczyn niezależnych miałem ograniczony wyścig. Tym razem powinniśmy być konkurencyjni. Zrobimy wszystko, by zmaksymalizować osiągi samochodu. Musimy być gotowi na wyjścia z zakrętów i długie proste. Jest też ściana mistrzów, gdzie możesz wygrać lub stracić bardzo dużo czasu.

news aktualizowany...