Grand Prix Meksyku 2016 - Wypowiedzi po Meksyku

nie, 30 października 2016 godz. 23:30:43 skomentuj F1
Tagi: Vettel

Lewis Hamilton i Serena Williams | Fot. Mercedes

LEWIS HAMILTON: - Nie sądzę, żebym zyskał przewagę wyjeżdżając na pierwszym zakręcie. Spłaszczyłem oponę, więc nie była to przewaga. Prowadziłem przed zakrętem i po powrocie na tor nadal byłem pierwszy. Przyczyna była taka, że na okrążeniu formującym nie dogrzałem prawego przedniego hamulca. Miałem 500 stopni z lewej i 200-250 stopni z prawej. Przed pierwszym zakrętem prawy przód zablokował się. Jechałem bardzo szybko. Miałem szczęście, że nie uderzyłem w barierę. Potem pojawiły się duże wibracje. Nie wiedziałem, czy pojadę dalej. Wibracje były tak mocne, że z trudem coś widziałem.

Nico Rosberg | Fot. MercedesNICO ROSBERG: - W ten weekend Lewis wykonał lepszą pracę. Jako pierwszy wjechał w zakręt 1, pierwszy z niego wyjechał, więc wiecie... Jest OK. Poza tym dużo się działo. W końcu mam drugie miejsce - mogę to zaakceptować. Lewis był szybszy i zasłużył na zwycięstwo. Drugie miejsce to najlepszy wynik, jaki mogłem uzyskać. Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że w Brazylii mogę zdobyć tytuł. Lepiej prowadzić niż być z tyłu. Biorę wyścigi jeden po drugim i jadąc do Brazylii po prostu będę starał się tam wygrać.

Sebastian Vettel | Fot. FerrariSEBASTIAN VETTEL: - Użyłem dużo ostrych słów, ale musicie mnie zrozumieć. To w przypływie adrenaliny. Naciskałem go (Verstappena), on wyjechał poza tor i nie oddał mi miejsca, więc możecie zozumieć co czułem. Nie mam zbyt wiele do dodania. Było jasne, że on musi oddać mi miejsce. Powiedziano mu to przez radio, a on zignorował polecenie. Byłem zły. Uspokoiłem się dopiero wtedy, gdy Maurizio (Arrivabene) połączył się ze mną przez radio. Działałem pod wpływem emocji. Po konferencji pójdę porozmawiać z Charliem Whitingiem. Kiedy prowadzisz samochód, pojawia się wiele emocji. To co zrobił Max, nie było w porządku. Oni przyglądali się temu przez trzy okrążenia, a ja się zdenerwowałem.

Daniel Ricciardo | Fot. RBRDANIEL RICCIARDO: - Szczerze mówiąc, nie rozumiem startu. Jak można prowadzić wyścig, bronić się, zablokować koło, wyjechać poza tor i nadal pozostać na czele? Myślę, że Lewis zasłużył na karę. Każdy w tej sytuacji powinien zostać ukarany. Widziałem, jak Max ściął szykanę próbując bronić się przed Sebem - i ukarano go. Naprawdę nie wiem, jaka była różnica pomiędzy tym manewrem, a manewrem Lewisa. Moim zdaniem, jeżeli zablokujesz koło na hamowaniu i zetniesz zakręt, popełniłeś błąd i powinieneć za to zapłacić. Co do późniejszej sytuacji z Sebastianem (Vettelem), on zrobił to, na co wszyscy ostatnio narzekają - zmienił tor jazdy podczas hamowania. Teraz się uśmiecha... Nie wiem, dla mnie nie zasłużył na podium po takim manewrze. Widziałem, że broni się w połowie prostej. Zaatakowałem od wewnętrznej. Wyglądało na to, że zostawił tam miejsce. Sądziłem, że mam wszelkie prawo, żeby tam wjechać, a potem on po prostu "zamknął drzwi" na hamowaniu. Zablokowałem hamulce starając się uniknąć kontaktu, ale on nadal się zbliżał. W końcu nie miałem gdzie uciekać. To było frustrujące. Nie zrozumcie mnie źle. Kocham wyścigi, kocham ostrą walkę z zablokowaniem hamulców i nawet niewielkim kontaktem. Ale chodzi o zmianę kierunku jazdy podczas hamowania. Jeżeli zamierzasz się bronić, powinieneć wcześniej się zaangażować, no i tyle. Nie możesz tego zrobić, jeżeli zostałeś już przechytrzony. Tak się dzisiaj stało. Zaatakowałem Seba, wygrałem w szachy, jeżeli tak mamy to nazwać. A potem on stwierdził, że to schrzanił i teraz spróbuje naprawić swój błąd. Dla mnie to nie jest w porządku.

Max Verstappen | Fot. RBRMAX VERSTAPPEN: - Myślę, że Vettel powinien wrócić do szkoły i nauczyć się poprawnego języka. Poza tym nie wie, jak się bronić na torze. Zrobił to w absurdalny sposób. Daniel zrównał się z nim, a on po prostu w niego wjechał. Doszło do kontaktu, a potem on zaczął krzyczeć przez radio. Nie wiem, ile razy użył wulgarnych słów. Porozmawiam z nim, bo on reaguje w absurdalny sposób. Jest zawsze taki sfrustrowany. Krzyczał przez cały weekend. W tej chwili to bardzo sfrustrowany facet. Co do mojej kary uważam, że sytuacja była bardzo podobna do tej z pierwszego zakrętu po starcie. Lewis wyjechał poza tor i zyskał dużą przewagę. Nico również znalazł się poza torem na zakręcie 1, gdy doszło między nami do kontaktu. On również zyskał na tym manewrze. Ja nie zyskałem żadnej przewagi. Na hamowaniu byłem z przodu, a po powrocie na tor znajdowałem się w takiej samej odległości (przed Vettelem). Sądzę, że to żałosne. Uważali, że powinienem oddać miejsce, ale nikt tego nie potwierdził. Ja go (Vettela) nie blokowałem. Starałem się jechać tak szybko, jak było to możliwe. Jeżeli Nico nie został ukarany, ja również nie powinienem otrzymać kary po wyścigu.

Nico Hülkenberg | Fot. Force IndiaNICO HÜLKENBERG: - Jestem bardzo zaskoczony, że Lewis nie otrzymał kary. Ścinając zakręt po starcie zyskał bardzo dużą przewagę. Znalazł się daleko od toru. W żaden sposób nie mógł zmieścić się w pierwszym i drugim zakręcie. Na każdym innym torze straciłby miejsca lub doprowadził do kraksy. Nie mogę zrozumieć, dlaczego sędziowie się temu nie przyjrzeli.