Grand Prix Australii 2019 - Williamsowi brakowało przyczepności

pią, 15 marca 2019 godz. 11:35:21 skomentuj F1

Williams | fot. XPB

ROKiT Williams Racing ma za sobą pierwsze treningi w tegorocznym sezonie Formuły 1.

Zespół przeprowadził tradycyjny program testowy przed Grand Prix Australii, przyglądając się zachowaniu wszystkich trzech mieszanek opon. Kontynuowali poznawanie samochodu, podczas gdy kierowcy przystosowywali się do toru Albert Park.

- To pierwszy raz, kiedy mieliśmy Roberta i George'a na torze w tym samym czasie. To dało nam szansę do porównania ich opinii i zrozumienia, w jaki sposób interpretują dane warunki. Ich komentarze są spójne, dzięki czemu mamy jasną listę rzeczy, nad którymi będziemy pracowali wieczorem - przekazał Dave Robson, główny inżynier zespołu.

- Poranek był kłopotliwy dla nas, z małą przyczepnością na torze. Wiemy, że tor w Australii jest bardziej wyboisty, a nawierzchnia zupełnie inna niż w Barcelonie. Mieliśmy dość spore problemy z ogólną przyczepnością. Po południu było już nieco lepiej, kiedy warunki się poprawiły, pomogła trochę temperatura. Musimy maksymalnie wykorzystać to, czym dysponujemy - powiedział Robert Kubica.

- Wspaniale było pierwszy raz znaleźć się na torze w Melbourne - mówił George Russell. - To jest naprawdę niesamowity tor. To nie był jednak najlepszy dzień pod względem czasów okrążeń, ponieważ w tej chwili jesteśmy daleko od reszty. Wiemy, przez co musimy przejść w pierwszych wyścigach, więc skupiamy się na tym, chcąc upewnić się, że w połowie sezonu będziemy dysponowali czymś lepszym. Generalnie to było niesamowite doświadczenie, szczególnie jeśli chodzi o kibiców zgromadzonych na torze, zapamiętam to na długo.