Grand Prix Belgii 2018 - Vettel z poprawionym silnikiem

pią, 24 sierpnia 2018 godz. 12:31:33 skomentuj F1
Tagi: Vettel

Sebastian Vettel | Fot. Ferrari

Sebastian Vettel dysponujący nową ewolucją jednostki napędowej, pierwszy raz w tym sezonie rozpoczął weekend Grand Prix od wygrania FP1. Wicelider mistrzostw świata wyprzedził w Spa-Francorchamps Maxa Verstappena o 0,151, Lewisa Hamiltona o 0,318, Kimiego Räikkönena o 0,360 sekundy. Cała czwórka uzyskała czas na miękkich oponach. Valtteri Bottas (+0,366) poprawił się po założeniu Pirelli z białym paskiem. Daniel Ricciardo, który po kłopotach z jednostką napędową zaliczył tylko jedno szybkie kółko (+1,200), Esteban Ocon (+1,428), Nico Hülkenberg (+1,593) i Sergio Pérez (+1,811) wykorzystali supermiękkie opony.

Temperatura powietrza wynosiła 15, asfaltu 22 stopnie. Od strony La Source nadciągały ciemne chmury. Lando Norris wsiadł do McLarena Fernando Alonso. Valtteri Bottas i Nico Hülkenberg po zmianie elementów jednostki napędowej wystartują z końca stawki. Lewis Hamilton dysponuje nowym silnikiem, turbosprężarką i MGU-H.

Silnik Stoffela Vandoorne'a dymił po okrążeniu instalacyjnym. W boksie Red Bull Racing zajęto się jednostką napędowa RB14 Daniela Ricciardo. Max Verstappen prowadził po 1.46,916, a następnie 1.46,241. W 18 minucie zaczęło padać w depo, ale deszcz szybko ustał.

Od 22 minuty dyktował tempo Kimi Räikkönen (1.45,939, 1.45,444). Valtteri Bottas uzyskał 1.44,998 na supermiękkich oponach. Awaria hamulców zatrzymała w boksie Stoffela Vandoorne'a. W 34 minucie Lewis Hamilton zszedł do 1.44,676 na Pirelli z żółtym paskiem.

Räikkönen awansował na P2 dysponując miękkimi oponami (1.44,718). Siergiej Sirotkin wykonał obrót na Bruxelles. Od 56 minuty liderował Sebastian Vettel (1.44,358). 26 minut przed końcem Max Verstappen przejął P2 (1.44,509).

Kierowcy Mercedesa jeździli na średnio twardych oponach. Stoffel Vandoorne trzeci raz przerwał trening z powodu problemu - tym razem z układem hydraulicznym. Daniel Ricciardo wrócił na tor 3,5 minuty przed flagą w szachownicę. Max Verstappen odwiedził pobocze na Pouhon.