Vettel przeciwko DRS

czw, 11 maja 2017 godz. 17:05:37 skomentuj F1
Tagi: vettel, drs, f1, formula 1

Sebastian Vettel | fot. XPB

Sebastian Vettel przyznał, że nie chce, by zwiększono ilość i długość stref DRS, by ułatwić manewry wyprzedzania w F1. Wraz z pojawieniem się nowych samochodów liczba wyprzedzeń drastycznie spadła w porównaniu z ubiegłym rokiem.

- Nie popieram powiększenia stref DRS. Wydaje mi się, że wprowadziliśmy je kilka lat temu, ponieważ było to najłatwiejsze rozwiązanie. To było świetne, ponieważ szybko przejeżdżałeś obok, ale nie ma nic wspólnego z wyprzedzaniem - mówił Vettel.

- Myślę, że było wiele powodów, dlaczego tak trudno było wyprzedzić w Soczi. Opony był dość dobre i można było atakować bezwzględu na to, czy byłeś z przodu, czy z tyłu. Układ toru nie ułatwia śledzenia rywala. Ostatni zakręt sprawia, że bardzo trudno zbliżyć się na prostej - dodał.

Niemiec przyznał także, że manewry wyprzedzania powinny sprawiać trudność.

- Osobiście chciałbym być bliżej [Bottasa-red.] i próbowałbym coś robić, ale to również wyzwanie i teraz nie polega to tylko na przejechaniu obok. Musisz mieć sposób, by znaleźć się obok rywala. Musisz nad tym pracować i spróbować różnych rzeczy. Myślę, że w Soczi rozpocząłem to za późno. Miałem 2-3 okrążenia, by zbliżyć się. Ściganie go było ekscytujące. Oczywiście byłoby wspaniale, gdybym wyprzedził go. Czasami coś działa, a czasami nie. Myślę, że nie powinniśmy używać sztucznych narzędzi - zakończył.

fot. XPB