Grand Prix Kanady 2018 - Vettel od startu do mety

nie, 10 czerwca 2018 godz. 21:46:59 skomentuj F1
Tagi: Vettel

Sebastian Vettel | Fot. XPB Images

Po pięciu latach Sebastian Vettel ponownie wygrał Grand Prix Kanady. Ferrari czekało na sukces w Montrealu od 2004 roku (Michael Schumacher).  50 zwycięstwo w karierze, trzecie w tym sezonie, wywindowało Vettela na czoło mistrzostw świata - z punktem przewagi nad Lewisem Hamiltonem.

Valtteri Bottas po starcie obronił się przed atakiem Maxa Verstappena i czwarty raz w tym roku sięgnął po drugie miejsce. Verstappen finiszował jako trzeci, powtarzając wynik z Montmeló. Za Danielem Ricciardo, na piątym miejscu ukończył wyścig Lewis Hamilton, który z powodu niewłaściwej konfiguracji układu chłodzenia musiał zaliczyć pit stop już po 16 okrążeniu.

Kimi Räikkönen zdobył punkty za szóstą lokatę, wyprzedzając Nico Hülkenberga, Carlosa Sainza, Estebana Ocona i narzekającego na hamulce Charlesa Leclerca. Na szczęście dla kierowcy Saubera jadący za nim Pierre Gasly i Romain Grosjean na finiszu mieli problemy z oponami.

Start w Montrealu | Fot. XPB

Po starcie prowadził Vettel przed Bottasem, Verstappenem, Hamiltonem, Ricciardo, Räikkönenem, Oconem, Hülkenbergiem i Sainzem. Lance Stroll, który zostawił za sobą McLareny, na drugim zakręcie docisnął do bariery Toro Rosso Brendona Hartleya. Doszło do kolizji, eliminującej obydwu kierowców. Wyjechał Safety Car. Vandoorne i Ericsson zatrzymali się po supermiękkie slicki.

Restart nastąpił po 4 okrążeniu. Sergio Pérez zaliczył kontakt z Carlosem Sainzem i pokonał pierwszy zakręt bokiem przez trawę, spadając na 14 miejsce. Pérez (9) i Ocon (11) zjechali po supermiękkie. Problem z tylnym podnośnikiem przedłużył pit stop Ocona do 4,8 sekundy.

W depo oglądano Hülkenberga (13), Sainza (14), Verstappena i Hamiltona (16). Mercedes przegrzewał się i mistrz świata narzekał na utratę mocy. Po 2,8-sekundowym pit stopie sytuacja uległa poprawie.

Lewis zaliczył moment na wyjazdowym okrążeniu. Daniel Ricciardo zabłysnął na zjazdowym - i po 2,5-sekundowym postoju znalazł się przed Mercedesem (17).

Przewaga Vettela nad Bottasem urosła do 6 sekund. Kimi Räikkönen zwolnił trzecie miejsce zatrzymując się po supermiękkie - i wrócił za Hamiltonem (32). Valtteri Bottas oddalił się na 23 sekundy od Verstappena, po pit stopie utrzymując drugie miejsce (36). Sebastian Vettel nie stracił prowadzenia, gdy po następnym kółku zmienił opony na supermiękkie. W zapasie pozostału mu 5,8 s nad Bottasem.

McLaren wycofał Fernando Alonso z powodu problemu z układem wydechowym (42). W 300 weekendzie Grand Prix bicampeon zajmował 14 lokatę.

Podczas dublowania Valtteri Bottas zbliżył się na 3 sekundy do Sebastiana Vettela. Mijając Sainza na 56 okrążeniu Fin zablokował koło na pierwszym zakręcie. Po błędzie dystans do lidera wzrósł do 5,2, a następnie doszedł do 8 sekund.

Hamilton dogonił Ricciardo, ten jednak zaliczył popisowy finisz, poprawiając najlepszy czas okrążenia na 1.13,839 (69) i 1.13,835 (70). Utrzymał się 14-letni rekord toru, należący do Rubensa Barrichello - 1.13,622.

Podium w Montrealu | Fot. XPB

Fot. XPB Images