Vettel nie chce dyskutować o Singapurze

czw, 28 września 2017 godz. 12:50:23 skomentuj F1

Sebastian Vettel & Kimi Raikkonen | fot. XPB

Sebastian Vettel uważa, że nie ma potrzeby, aby dalej roztrząsać kwestię wydarzeń z Grand Prix Singapuru.

Niemiec miał szansę na odzyskanie prowadzenia w mistrzostwach, kosztem Lewisa Hamiltona, startując z pole position w Singapurze. Niestety szanse na tytuł stopniały po kolizji na starcie, do której doszło między nim, Kimim Raikkonenem i Maxem Verstappenem.

Sędziowie uznali, że nikt nie ponosi szczególnej winy za ten incydent, podczas gdy Verstappen obarczył Niemca pełną odpowiedzialnością za te wydarzenie.

- Uważam, że nie ma potrzeby dyskutowania o tym - powiedział Vettel. - Takie sytuacje się zdarzają. Co możemy zrobić?

- Oczywiście, kiedy masz problem z samochodem, lub popełnia się duży błąd, to już inna historia - kontynuował. - Jeśli trzeba coś zmienić, należy szybko reagować, aby upewnić się, że to się nie powtórzy.

Niemiec uznał incydent za “część wyścigów”.

- To byłoby co innego, gdybym rozbił gdzieś samochód podczas wyścigu.

- Wystartowaliśmy, każdy ruszył po swojemu i to skończyło się bardzo źle dla nas trzech. To część wyścigów. Takie rzeczy się zdarzają i niewiele można z tym zrobić. Nie ma potrzeby o tym dalej dyskutować - dodał. - Lepiej gdy tracimy czas i energię spoglądając w przyszłość.

Przed Grand Prix Malezji Vettel traci do prowadzącego w mistrzostwach Lewisa Hamiltona 27 punktów.

fot. XPB