Vettel broni decyzji Mercedesa

pon, 1 października 2018 godz. 08:21:18 skomentuj F1

Sebastian Vettel | fot. XPB

Sebastian Vettel bronił taktyki Mercedesa, jaką zastosowali podczas Grand Prix Rosji. Valtteri Bottas, kiedy jechał na prowadzeniu, został poproszony o przepuszczenie Lewisa Hamiltona.

Zwycięstwo Hamiltona w połączeniu z drugim miejscem Bottasa, który utrzymał za sobą Vettela sprawiło, że Niemiec traci do prowadzącego w mistrzostwach kierowcy Mercedesa już 50 punktów na pięć wyścigów przed końcem sezonu.
 
Mercedes zastosował polecenia zespołowe już wcześniej, prosząc Bottasa, aby zwolnił i blokował Vettela. Starali się uniknąć sytuacji, aby Hamilton, który zaliczył pit stop o jedno okrążenie później, wyjechał za Ferrari.
 
Chociaż to się nie udało i Hamilton wyjechał z alei serwisowej za Niemcem, zdołał go wyprzedzić w drodze po ósme zwycięstwo w sezonie. Tym samym lider mistrzostw oddalił się od Vettela w punktacji na różnicę dwóch wygranych.

W sezonie do zdobycia zostało jeszcze 125 punktów.

- Obaj wykonali dobrą pracę, świetnie spisują się razem, jako zespół - uznał Vettel. - W ich sytuacji nie było się nad czym zastanawiać odnośnie tej decyzji.
 
- Jestem wystarczający bystry i chociaż nie byłem geniuszem z matematyki, zdaję sobie sprawę, że nie robi się łatwiej, kiedy tracimy punkty. Musimy się cieszyć z trzeciego miejsca przyjmując taki wynik. Uważam jednak, że nadal mamy szanse. Oczywiście nie poprawiają się, kiedy finiszujesz za rywalem, jednak kto wie. Jeden nieukończony wyścig i wszystko wygląda inaczej, a najlepiej dwa, ale nie życzę tego Lewisowi. Musimy spisywać się jak najlepiej, co może nie udało się w ten weekend. Skupiamy się na wygraniu ostatnich wyścigów.

fot. XPB