Toro Rosso ma trudności z silnikiem Hondy

czw, 14 grudnia 2017 godz. 16:32:43 skomentuj F1

fot. Red Bull

James Key, dyrektor techniczny Toro Rosso, powiedział dla motorsport.com, że zmiana silnika z Renault na Hondę jest dość trudna ze względu na inne konstrukcje jednostek napędowych i sposób ich mocowania w samochodzie. Japońska marka nawiązała współpracę z drugim zespołem Red Bulla po nieudanych trzech latach spędzonych z McLarenem.

- To zupełnie różne silniki. Cały zespół napędowy ma inną budowę. Nie sprawdza się to w przestrzeni, którą mamy. Musimy wykonać wiele prac z samochodem, by wszystko pasowało - mówił Key.

- Staramy się trzymać zasady, że jeśli samochód był już w pewnej fazie rozwoju, to nie zmieniamy głównych elementów takich jak na przykład aerodynamika, więc nie zaczynamy od zera. Dostosujemy samochód najlepiej jak potrafimy, ale mamy zupełnie inne podejście w kwestii podwozia oraz skrzyni biegów.

Nowe samochody Toro Rosso będą wyposażone również w nową, krótszą skrzynię biegów.

- Cały układ różni się od tego, którym dysponowaliśmy w tym roku. Ogólna koncepcja jest podobna, ale konstrukcja kompletnie inna. Niektóre elementy zewnętrzne zostaną przeniesione, a inne zmienione - dodał.

- Wydaje mi się, że ludzie nie znają za dobrze STR i to jest frustrujące. Jest sens łączenia pewnych rzeczy z Red Bullem, ale mamy własny wydział i tunel aerodynamiczny, który jest całkowicie niezależny. Cała konstrukcją samochodu powstaje w Faenzy, więc jedynymi podzespołami, które pochodzą od Red Bulla to wewnętrzne elementy skrzyni biegów, które mają jeden projekt - zakończył.

fot. Red Bull