Toro Rosso bez poprawek

śro, 10 października 2018 godz. 15:03:57 skomentuj F1

Pierre Gasly | fot. Red Bull

Pierre Gasly, który w tym sezonie broni barw Toro Rosso, przyznał, że zespół od początku sezonu nie wprowadził większych usprawnień. Francuz perfekcyjnie spisał się podczas GP Bahrajnu, gdzie był czwarty, ale ostatnie punkty zdobył w Belgii.

- Od Melbourne nie mieliśmy żadnych poprawek w aucie. Małe zmiany pojawiły się w Monako, a te z Austrii nie działały. Mamy więc ten sam samochód, który zaczął sezon. Zaczynamy to odczuwać. Staramy się zbliżyć do czołowej dziesiątki, ale inne zespoły ciężko pracują. Brakuje nam tempa, a gdy tracisz dyrektora technicznego, ma to wpływ na bieżącą wydajność. To nie jest idealna sytuacja - mówił Gasly.

- Wiemy, że jesteśmy w środku stawki. Jeśli chcemy zdobywać punkty, musimy zrobić wszystko dobrze, od kwalifikacji po wyścig. Zwykle, gdy mieliśmy dobre kwalifikacja, zaliczaliśmy przyzwoity wyścig z dobrą strategią jak w Monako, Budapeszcie, Bahrajnie, a nawet w Spa. W Japonii mieliśmy dobre kwalifikacje, ale nie zmaksymalizowaliśmy tego w wyścigu. Wiemy, że kolejne silniki wiążą się z karami, więc w tej chwili jest sporo znaków zapytania dotyczących kolejnych wyścigów. Jeśli otrzymamy nową specyfikację mamy większe szanse na walkę o wyższe miejsce - dodał.

fot. Red Bull