Grand Prix Hiszpanii 2017 - Taktyczna wygrana Hamiltona

nie, 14 maja 2017 godz. 15:40:23 skomentuj F1
Tagi: Hamilton

Lewis Hamilton | Fot. XPB

Lewis Hamilton drugi raz po 2014 wygrał Grand Prix Hiszpanii, podnosząc liczbę zwycięstw w F1 do 55. Po przegranym starcie z Sebastianem Vettelem, Mercedes zastosował inną taktykę, co pozwoliło Lewisowi odzyskać P1 po drugiej zmianie opon. Vettel finiszował 3,4 sekundy za rywalem - i ma już tylko 6 punktów przewagi w mistrzostwach. Na trzecim stopniu podium stanął Daniel Ricciardo. Kimi Räikkönen i Max Verstappen odpadli po kolizji na pierwszym zakręcie, spowodowanej przez Valtteriego Bottasa. Triumfatora Grand Prix Rosji wyeliminowała awaria silnika.

Czwarty w wynikach, Sergio Pérez został zdublowany przez Hamiltona. Esteban Ocon wprowadził drugie Force India do czołowej piątki. Za Nico Hülkenbergiem (najlepszy wynik dla Renault) i Carlosem Sainzem juniorem, na ósmej pozycji znalazł się Pascal Wehrlein, który pojechał na jeden stop. Daniił Kwiat i Romain Grosjean uzupełnili punktowaną dziesiątkę.

Start w Montmeló | Fot. XPB

Palmer i Kwiat wybrali na start średnio twarde opony, pozostali ruszyli na miękkich. Po starcie Sebastian Vettel zostawił za sobą Lewisa Hamiltona. Bottas, Räikkönen i Verstappen wjechali obok siebie w pierwszy zakręt. Mercedes znajdujący się po wewnętrznej, uderzył w prawe tylne koło Ferrari. Iceman trafił Red Bulla.  Räikkönen i Verstappen odpadli ze złamanym zawieszeniem. Na drugim zakręcie Fernando Alonso zaliczył kontakt z Felipe Massą, przejechał przez żwir i stracił cztery miejsca.

Za Vettelem i Hamiltonem podążali Bottas, Ricciardo, Pérez, Ocon i Hülkenberg. Massa zjechał po nowy nos Williamsa. Kwiat pozbył się Pirelli z białym paskiem - podobnie jak po następnym okrążeniu Palmer.

Kevin Magnussen i Carlos Sainz Jr ścigali się w depo (13). - On jest szalony! - donosił Kevin, na wyjeździe atakowany z wykorzystaniem trwanika. ZSS zajął się incydentem, ale obyło się bez kary.

Sebastian Vettel uzyskał 2,5-sekundową przewagę, zjeżdżając po nowy komplet miękkich opon po 14 okrążeniu. Ferrari wróciło na czwartym miejscu. Następnie Vettel wyprzedził Daniela Ricciardo (16).

Lewis Hamilton wytrzymał 21 okrążeń na pierwszym komplecie opon. Otrzymał średnio twarde slicki, podobnie jak Ricciardo. Vettel miał kłopoty z wyprzedzeniem Valtteriego Bottasa. Udało się tego dokonać na początku 25 okrążenia. Ferrari przejechało dwoma kołami po trawie. Hamilton zostawił za sobą kolegę z zespołu (26). Od Vettela dzieliły go 4 sekundy. Valtteri Bottas zjechał po średnio twarde slicki (27).

Stoffel Vandoorne zderzył się z Felipe Massą i pozostał na poboczu pierwszego zakrętu ze złamanym prawym przednim zawieszeniem (34). Zarządzono wirtualną neutralizację. Wehrlein, Hülkenberg , Magnussen, Kwiat, Stroll, Pérez, Ocon, Grosjean, w końcu Hamilton (36), wykorzystali okazję do zmiany opon. Lewisowi w 2,6 sekundy założono Pirelli z żółtym paskiem.

VSC przestał obowiązywać po 37 okrążeniu. Ferrari dopiero wtedy ściągnęło Vettela, który musiał sobie radzić na średnio twardych oponach. Seb wyprzedził Hamiltona na zakręcie Renault. Lewis znalazł się na poboczu. - To było niebezpieczne! - powiedział przez radio kierowca Mercedesa. Doszło do kontaktu. Z prawej tylnej opony Hamiltona zostały zdarte napisy Pirelli.

Daniel Ricciardo po raz drugi odwiedził depo (38). Valtteri Bottas zwolnił trzecie miejsce po awarii silnika (39) - mającego za sobą Australię, Chiny, Bahrajn i Rosję.

Na początku 44 okrążenia Hamilton odebrał prowadzenie Vettelowi. - Nie miałem szans. Przejechał obok mnie jak pociąg - powiedział kierowca Ferrari.

Pascal Wherlein widniejący na P7, otrzymał 5 sekund kary, ponieważ zjeżdżając do depo nie ominął pachołka z prawej strony. Sebastian Vettel utrzymywał kontakt z liderem, nim przyszło mu dublować Felipe Massę. Ferrari o mało nie wpadło na Williamsa na zakręcie La Caixa. - Czemu to zawsze musi być Massa? - irytował się czterokrotny mistrz świata.

Massa odebrał 14 miejsce Lance'owi Strollowi. Kevin Magnussen zaliczył kontakt z Daniiłem Kwiatem, przebił oponę i po pit stopie wypadł z punktowanej dziesiątki.

Podium w Montmeló | Fot. XPB

Fot. XPB Images