Stroll zainspirowany Hamiltonem

wto, 13 lutego 2018 godz. 09:32:34 skomentuj F1

Lance Stroll | fot. LAT

Lance Stroll przyznał, że jest zainspirowany Lewisem Hamiltonem. Kanadyjczyk zaliczy w tym roku swój drugi sezon w Formule 1.

Kierowca Williamsa jest pod wrażeniem tego, jak Hamilton radzi sobie z presją.

Stroll, który w zeszłym roku zadebiutował w Formule 1, zakończył mistrzostwa na dwunastym miejscu, trzy punkty za kolegą z Williamsa - Felipe Massą.

Początek sezonu nie był dla niego zbyt udany. Nie ukończył trzech pierwszych wyścigów. Punkty zdobył dopiero w Kanadzie. W Grand Prix Azerbejdżanu stanął na trzecim stopniu podium.

Przez cały czas spotykał się z dużą krytyką ze strony kibiców, którzy postrzegają go jako „pay-drivera”.

- Pozostaję w swojej małej bańce, to jest to, co staram się zrobić. Zawsze jest szum i rozpraszanie, ale trzeba odciąć się od tego hałasu. Najważniejsze dla mnie jest trzymanie się swojej pracy - powiedział Stroll.

- Wierzę, że zarobiłem na swoją szansę w F1. Wygrałem F3 i wszyscy wiemy, jak wysoki jest tam poziom. Mam za sobą zwycięstwa, a kiedy przegrywam, ludzie starają się mnie zniechęcić. Przyjmuję to i uważam za trochę zabawne - dodał.

- W zeszłym roku widzieliśmy, jak w walce o tytuł Lewis dobrze sobie radził z presją, w przeciwieństwie do Sebastiana. Lewis sprostał oczekiwaniom, choć jego samochód nie był łatwy w prowadzeniu - kontynuował. - Mercedes miał trochę problemów w kilku wyścigach. Pomimo to wyciągnął jak najwięcej z tego i zdobywał punkty. Był konsekwentny przez cały rok. Czapki z głów przed nim, w pełni zasłużył na sukces. Jest niezwykle utalentowany i mam nadzieję, że odniosę chociaż połowę tego sukcesu w mojej karierze.

Stroll, którego partnerem w tym roku będzie Siergiej Sirotkin, zapewnia, że będzie mocniejszy.

- To było ważne, aby po sezonie mieć trochę czasu na refleksje. Teraz jestem zupełnie innym kierowcą w porównaniu do tego sprzed roku. Mam dużo do zrobienia. Szczególnie do poprawienia są kwalifikacje. Czuje się jednak pewnie i przede mną ważny sezon.

- W ciągu roku bardzo zmieniłem się jako kierowca, dużo się nauczyłem. Wrócę w nowym sezonie i będę znacznie silniejszy, zarówno pod względem fizycznym, jak i psychicznym - podsumował.