Srebrny I rząd, Kubica 10
Lewis Hamilton w MP4-24 ze skróconym rozstawem osi, wywalczył w Walencji pierwsze w tym roku, pole position. Mistrz świata wyprzedził o 34 tysięczne Heikkiego Kovalainena, który na ostatnim mierzonym okrążeniu najszybciej przejechał pierwszy i drugi sektor, ale popełnił błąd na końcowym zakręcie. Z drugiej linii startują jutro Rubens Barrichello i Sebastian Vettel, wyposażony przed czasówką w nowy silnik - szósty w tym sezonie. W kolejnych rzędach znaleźli się Jenson Button i Kimi Räikkönen, Nico Rosberg i Fernando Alonso, Mark Webber i Robert Kubica, który po raz pierwszy od Turcji wszedł do Q3.
Williams Kazukiego Nakajimy uległ awarii w Q1. Japończyk odpadł wraz z Fisichellą, Trullim, Alguersuarim i Badoerem, wolniejszym od przedostatniego o 1,4 sekundy. Robert Kubica popisał się trzecim czasem w tej części kwalifikacji - za Buttonem i Hamiltonem.
Rubens Barrichello uzyskał w Q2 najlepszy rezultat weekendu - 1.38,076. Robert Kubica na drugim komplecie opon zszedł do 1.38,782, co dawało dziewiąty wynik. Odpadli Heidfeld, Sutil, Glock, Grosjean i Buemi. - Chyba piąty raz w tym roku jestem jedenasty i ze szczęściem nie ma to nic wspólnego - narzekał Nick Heidfeld. - Ale i tak liczę jutro z tego miejsca na punkty.
Na pierwszym komplecie opon w Q3 prowadził Hamilton (1.39,498) przed Buttonem, Räikkönenem, Alonso, Rosbergiem i Kubicą. Webber, Vettel i Barrichello zdecydowali się na jedną tylko próbę, oszczędzając opony. Nikt nie poprawił już wyniku Hamiltona, choć Kovalainen był bliski szczęścia. 31 lipca minął termin opcji McLarena na usługi Heikkiego w przyszłym roku.

Fot. BMW