Grand Prix Australii 2018 - Silnik z Mercedesa Hamiltona nie uległ awarii

czw, 29 marca 2018 godz. 17:04:30 skomentuj F1

Lewis Hamilton |  fot. Mercedes AMG F1

Andrew Shovlin z Mercedesa zdradził, że jednostka napędowa samochodu Lewisa Hamiltona nie uległa uszkodzeniu podczas GP Australii i bez problemów może być wykorzystywana w dalszej części sezonu. Brytyjczyk po tym, jak stracił fotel lidera w wyścigu w Melbourne, walczył z Sebastianem Vettelem, co przyczyniło się do przegrzewania motoru.

- Być może słyszeliście, jak przez radio informujemy Lewisa, że silnik przegrzewa się, co jest normalne, gdy samochody jadą tak blisko siebie i do chłodnic nie dostaje się tak dużo powietrza. Temperatura była bliska granicznej, ale monitorujemy je dokładnie. Można zbliżyć się do limitu, ale trzeba uważać, by nie przekroczyć go - mówił Shovlin.

- W przypadku Lewisa było w porządku. Słyszeliście, że informowaliśmy go o temperaturze i zamierzał on uratować silnik. Wówczas odpuścił i schłodził samochód. Możemy zmniejszać moc silnika, by nie pracował tak ciężko, ale jesteśmy pewni, że ta jednostka napędowa jest w dobrej formie - dodał.

- W tej chwili jest to jedyny silnik Lewisa w puli jednostek napędowych. Będzie korzystał z niego w Bahrajnie i w Chinach. Będziemy monitorować go jak zawsze i sprawdzimy, czy wszystko jest w porządku - zakończył.

fot. Mercedes AMG F1