Sainz nie wie co się stało

pią, 6 października 2017 godz. 14:03:18 skomentuj F1
Tagi: carlos sainz

Carlos Sainz | fot. XPB

Carlos Sainz nie ma żadnego wytłumaczenia w kwestii wypadku, do którego doszło podczas pierwszego treningu przed Grand Prix Japonii. Zgodził się jednak, że to była jego wina.

Kierowca Toro Rosso rozbił się około 40 minut po rozpoczęciu sesji. Stracił kontrolę nad samochodem po wyjściu z nawrotu. Wjechał na sztuczną trawę i po obrocie uderzył w opony.

Pomimo ciężkich uszkodzeń, samochód Hiszpana był gotowy na drugi trening, choć przejechał tylko jedno okrążenie ze względu na warunki pogodowe.

- To był jeden z tych wypadków, którego nie potrafi się wyjaśnić - komentował Sainz. - To był mój błąd i oczywiście nie chciałbym, aby to się powtórzyło w przyszłości.

- Mechanicy naprawili wszystko w jakieś półtorej czy dwie godziny. Wykonali niesamowitę pracę i gratulacje dla nich. Pokazali swoje zaangażowanie i doceniam to.

Sainza czeka kara relegacji o 20 miejsc na starcie do GP Japonii, za wymianę elementów jednostki napędowej.



fot. XPB