Rywale Haasa mają szczęście

śro, 25 kwietnia 2018 godz. 10:12:59 skomentuj F1

fot. Haas F1 Team

Haas F1 Team uważa, że jego główni rywale w Formule 1 - Renault i McLaren „mają szczęście” jak do tej pory w sezonie 2018.

Chociaż Haas rozpoczął mistrzostwa niezwykle mocno, zajmuje dopiero siódme miejsce w klasyfikacji konstruktorów.

Spodziewany finisz obydwóch samochodów w czołowej piątce w Grand Prix Australii, został przekreślony przez błędy podczas pit stopów. W Grand Prix Chin Kevin Magnussen był dopiero dziesiąty.

Większość z jedenastu zdobytych punktów do tej pory pochodzi z piątej pozycji Magnussena w Bahrajnie.

- W pierwszych trzech wyścigach zawsze byliśmy w walce - powiedział szef zespołu - Gunther Steiner. - W tej chwili rywalizacja o czwarte miejsce rozgrywa się między nami, Renault i McLarenem. Uważam, że obraz sytuacji jest dość wyraźny i mam nadzieję, że wreszcie coś z tego wyciągniemy, bowiem inni mają szczęście, a my pecha.

- Szczerze mówiąc, potrzebujemy szczęścia. Australia nie była wspaniała, w przeciwnym razie bylibyśmy tam, gdzie powinniśmy.

Za przykład pecha podaje też GP Chin. Magnussen jechał na siódmej pozycji, Romain Grosjean był dziewiąty, przed wyjazdem samochodu bezpieczeństwa, na czym skorzystali Renault i Force India, zjeżdżając po świeże opony. Ekipie Haasa zabrakło wystarczającej ilości świeżych opon wykonanych z miękkiej mieszanki, aby zrealizować tą samą strategię. Po wznowieniu rywalizacji mieli problemy z uzyskaniem właściwego tempa, ponieważ nie mogli doprowadzić opon do właściwej temperatury.

- Musimy kontynuować naszą pracę - dodał. - W każdym wyścigu zbieramy więcej informacji  o oponach i budujemy naszą wiedzę. Zaplanowaliśmy też poprawki dla samochodu. Tegoroczny plan jest zupełnie inny w porównaniu do tego z zeszłego sezonu.

- W ubiegłym roku wiedzieliśmy, że nie będziemy mieli zbyt wielu aktualizacji. Już na samym początku zdecydowaliśmy, że skupimy się na nowym bolidzie.

- W tym roku postanowiliśmy na początku sezonu, że wprowadzimy więcej poprawek. Tak więc wiele zależy od tego jak będą dobre i nasze i te rywali - podsumował.