Rossi się poprawił
Valentino Rossi przejechał ponad 600 km w dwudniowych testach Ferrari F2008 na Circuit de Catalunya. W piątek przejmuje samochód Felipe Massa, który dzisiaj był już na torze i dopingował motocyklową gwiazdę.
Poranna mgła spowodowała opóźnienie w programie. Potem wyszło słońce i można było założyć slicki. W końcówce zajęć Rossi polował na wynik - i na przedostatnim okrążeniu, już niemal po limicie czasu, przysługującego zespołowi na torze, uzyskał 1.21,9.
- Wykorzystaliśmy ostatnie trzy kwadranse do ataku na czas, jeżdżąc z małą ilością paliwa, na nowych oponach - mówił Valentino. - Dałbym wszystko za taki czas okrążenia! Tutaj było znacznie fajniej, bo trochę łatwiej się jeździło. Mugello wymaga wysiłku, a ten tor jest naprawdę cudowny, zarówno dla motocykli, jak i samochodów. Znacznie później hamujesz, choć muszę przyznać, że zakręt 10 jest trochę ciasny. Chciałbym podziękować Ferrari, a szczególnie Domenicalemu i Montezemolo za ten prezent.
- Testowaliśmy różne ustawienia i Valentino znacznie się poprawił - ocenił Luca Baldisserri. - To oznacza, że kierowca szybko się uczy i ma jeszcze miejsce na progresję.



Fot. Ferrari