Rok przerwy Kimiego
Fiński dziennik Turun Sanomat poinformował, że wczoraj wieczorem upadły rozmowy Kimiego Räikkönena z McLarenem i były mistrz świata nie zamierza jeździć w F1 w 2010 roku. 30-latek będzie otrzymywał wysoką pensję od Ferrari i może skoncentrować się na swoich ulubionych rajdach.
- Opcją na przyszły sezon był McLaren lub nie jeżdżenie w ogóle - powiedział menedżer Kimiego, Steve Robertson. - Kimi i McLaren nie zdołali uzyskać porozumienia, a zatem on nie będzie startował w F1 - w każdym razie w przyszłym roku.
Rok przerwy nic nie znaczy dla Kimiego. On jest zainteresowany tylko walką o zwycięstwa i o mistrzostwo świata. To Formule 1 będzie brakowało Kimiego. On latem ciężko pracował, jeżdżąc Ferrari tak, jak potrafiliby tylko najlepsi kierowcy.
