Ricciardo był zaskoczony

sob, 25 marca 2017 godz. 09:06:59 skomentuj F1

Daniel Ricciardo

Daniel Ricciardo przyznał, że był zaskoczony zachowaniem samochodu, kiedy stracił nad nim panowanie podczas kwalifikacji do GP Australii i wypadł z toru.  

Australijczyk był na swoim pierwszym okrążeniu w Q3, kiedy stracił panowanie nad samochodem w zakręcie nr14. Odjechał tył RB13, wpadł w pułapkę żwirową, a następnie uderzył w bandę.

Ricciardo uznał, że to jeden z pierwszych przykładów, jak trudne w opanowaniu mogą być nowe samochody.

- To zdarzyło się szybko - wyjaśniał. - Czułem, że tył jest na limicie i zaczął odjeżdżać. Starałem się to utrzymać, ale obróciłem się.

- W wyniku większej siły docisku i większej przyczepności, kiedy tracisz panowanie, robi się o wiele gwałtowniej i agresywniej, to mnie zaskoczyło.

- Dołożyłem sobie więcej pracy i niestety mechanikom również - dodał. - Przykro mi z ich powodu, bowiem mają długi weekend przygotowując samochody.

Daniel Ricciardo będzie ruszał do jutrzejszego wyścigu z dziesiątego pola. Drugi z kierowców Red Bull Racing - Max Verstappen uzyskał w Q3 piąty czas.

- Mieliśmy problemy przez cały weekend i nie mogłem jeździć, jak chciałem, więc piąte miejsce to rzeczywiście więcej niż oczekiwaliśmy - powiedział Verstappen. - Zawsze coś się działo i nie miałem dobrego rytmu. Kwalifikacje jednak poszły całkiem dobrze, więc jestem zadowolony.

- Samochód jest bardzo wrażliwy na zmiany w ustawieniach. Raz jest duża nadsterowność, a potem podsterowność. Trzeba czasu, aby się do tego dostosować.

- Nie mamy tempa na rywalizację z Ferrari i Mercedesem – uznał.

fot. F1