Renault popiera ograniczenie wydatków

wto, 13 marca 2018 godz. 10:33:42 skomentuj F1
Tagi: renault, bob bell

Nico Hulkenberg | fot. Renault

Renault poparłoby limit budżetowy w Formule 1, gdyby to faktycznie był najlepszy sposób na zmniejszenie wydatków zespołów. Taką opinią podzielił się dyrektor techniczny francuskiej ekipy - Bob Bell.

Limit budżetu to jedna z możliwości, a standaryzacja niektórych elementów, to kolejny sposób na mniejsze wydatki.

- Renault opowiada się za zmniejszeniem wydatków, które trzeba ponieść chcąc z sukcesami ścigać się w Formule 1 - powiedział Bob Bell.

- W chwili obecnej różnica w budżetach pomiędzy zespołami, w przychodach i wydatkach, jest ogromna. Odniesienie sukcesu w Formule 1 nie powinno kosztować tyle, co obecnie - kontynuował. - Musimy znaleźć sposób na obniżenie kosztów i wyrównanie szans. Jesteśmy absolutnie za każdego rodzaju inicjatywą. Jeśli to będzie limit budżetu, jesteśmy gotowi.

- Jeśli ma to być zmiana przepisów w celu mniejszych kosztów, też byśmy na to poszli. Nie wyobrażam sobie, że ktoś z własnej woli będzie skłonny do wydawania większej ilości pieniędzy - uznał.

Takie ekipy jak Virgin/Marussia, HRT, Lotus/Caterham, nie wytrzymały obecnych obciążeń finansowych. Z nowo przybyłych jedynie Haas F1 Team zachowuje stabilną pozycję.

Wejście nowych zespołów było inspirowane wcześniejszymi obietnicami ograniczenia kosztów, co jednak zostało porzucone.

- Realistycznie, Formuła 1 powinna dojść do punktu, w którym każdy zespół może utrzymać się w stawce nie tracąc pieniędzy. Taka drużyna, jak Force India [czwarta w mistrzostwach konstruktorów przez ostatnie sezony], jest utrzymywana w ostatnich latach przy życiu przez Vijay Mallyę. Manor przetrwał tylko dlatego, że właściciel włożył w nich pieniądze. Musimy dotrzeć do miejsca, w którym wszystkie zespoły będą samowystarczalne, z dochodami, które są w stanie wygenerować - podsumował.