Renault: Kubica nie zastąpi Palmera w tym roku

czw, 27 lipca 2017 godz. 10:11:32 skomentuj F1

Robert Kubica | fot. Renault

Renault sugeruje, że nie ma na celu zatrudnienia Roberta Kubicy jeszcze w trakcie obecnego sezonu Formuły 1. Testy na Węgrzech mają jedynie pomóc w ocenie czy Polak jest w stanie wrócić do Formuły 1 w sezonie 2018.

Kubica otrzymał szansę jazdy tegorocznym samochodem Formuły 1 podczas oficjalnych testów na Hungaroringu, które odbędą się w przyszłym tygodniu po Grand Prix Węgier. To tylko podsyciło spekulacje, że jeszcze w tym roku zobaczymy Polaka startującego w F1. Potencjalnie miałby zastąpić w ekipie z Enstone słabo spisującego się Jolyona Palmera. Mówi się, że Polak wystartowałby już w Grand Prix Belgii.

Jednak szef zespołu - Cyril Abiteboul odrzucił te spekulacje, potwierdzając, że Palmer utrzyma swoje miejsce w Renault po wakacjach.

- Nadal wspieramy Jo i nie ma absolutnie żadnej zmiany planów – powiedział Abiteboul serwisowi motorsport.com. - To prawda, że wraz z Robertem czujemy, że musimy zbadać wszystko dokładniej po testach, które zrobiliśmy.

- Oczywiście to były testy przeprowadzone z samochodem z 2012 roku, ale także zajmowaliśmy się innymi rzeczami, to były badania medyczne i prace w symulatorze. Nie chcę wchodzić w szczegóły - kontynuował. - Prawdą jest, że opierając się na wszystkich rzeczach zrobionych do tej pory, chcemy przyjrzeć się, jak realna byłaby jazda Roberta współczesnym samochodem F1, być może w kontekście wyścigowym.

- Ostatnią szansą na jazdę obecnym samochodem F1 były testy na Węgrzech i korzystamy z tej okazji. To jednak naprawdę coś średnio i długoterminowego.

- To nie jest plan krótkoterminowy, aby robić coś ze składem naszych kierowców.

- Robert może być kandydatem na sezon 2018, ale zanim uznamy go za takiego, musimy zobaczyć jak radzi sobie z samochodem z większą siłą docisku, dysponującym większą mocą, ponieważ auto, którym jeździł do tej pory nie jest reprezentatywne.

- Szczerze mówiąc nawet jeśli poradzi sobie dobrze, to nie oznacza, że natychmiast wybierzemy go na sezon 2018, ponieważ jest więcej rzeczy, którym musimy się przyjrzeć.

Abiteboul romawiał z Palmerem o testach Kubicy i zapewnił Brytyjczyka, że nie ma zagrożenia, że straci miejsce.

- Powiedziałem Palmerowi, że Robert nie jest natychmiastowym zagrożeniem - wyjaśnił. - Oczywiście szukamy opcji na sezon 2018, Jo może być takową. To jest w jego rękach. To co robimy z Robertem nie ma nic wspólnego z tym co Jo robi w ten weekend, czy po wakacjach. Na Spa nie będzie żadnej zmiany kierowcy, ponieważ widziałem już takie sugestie. Mogę powiedzieć, że Jo pojedzie na Spa i plan zakłada utrzymanie go do końca sezonu. Jo i Robert to dwie różne kwestie.