Red Bull pod presją
Szef Red Bull Racing – Christian Horner przyznał, że jest presja na jego zespole, aby zapewniali lepsze wyniki w dniu wyścigowym po wywalczeniu pole position w kwalifikacjach. W tym roku zdobyli już dziesięć razy pierwsze pole startowe, ale nadal są za McLarenem w klasyfikacji mistrzostw. Kierowcy ekipy z Milton Keynes muszą zdobywać więcej punktów.
- To ważne, aby udane kwalifikacje zamienić na punkty w niedzielę – powiedział Horner. – W tym momencie wygraliśmy 50 procent wyścigów co stanowiło udany początek sezonu. Jednak kierowcy McLarena wykonali doskonałą pracę stale finiszując – my wygraliśmy więcej razy, ale oni mają więcej punktów.
Horner dodał również, że Vettel zdobył wczoraj pole position po najbardziej zaciętej walce w historii F1.
- Było ciasno i blisko – dodał. – W piątek Ferrari było mocne, szczególnie Fernando Alonso. Wyglądało, że nas pokonał w dwóch pierwszych częściach kwalifikacji Powiedziałem, że trzeba będzie czegoś specjalnego, żeby to wyciągnąć, bo w Q2 traciliśmy około 0,25 sekundy. Seb przejechał w sposób nieprawdopodobny ostatni sektor, by zdobyć pole position. To był fantastyczny wynik dla zespołu i czeka nas interesujący wyścig.
- Cały rok powtarzałem, że nie wolno nie doceniać Ferrari. Są utytułowanym zespołem w F1, mają mocny skład i byłbyś głupcem, gdybyś ich lekceważył - podsumował Horner.
