Red Bull jako ostatni
Red Bull Racing jako ostatni ze starych zespołów, przedstawił swój samochód na sezon 2010 - RB6. Odsłonięcia pojazdu dokonano na padoku Circuito de Jerez, gdzie Mark Webber rozpocznie dzisiaj testy, a przed prezentacją, na stronie zespołu umieszczono studyjne zdjęcia dzieła Adriana Neweya. Potem nowa wersja strony zniknęła. - Próbujemy powstrzymać faceta od Internetu, który chce się rzucić pod ciężarówkę! - poinformował zespół.
RB6 stanowi ewolucję Red Bulla RB5, dominującej konstrukcji w drugiej połowie ubiegłego roku. Dopracowano podniesiony nos i podcięte boczne sekcje. Osłonę silnika kończy płetwa rekina, przedłużona do tylnego skrzydła. RBR zrezygnował z pierwszych trzech dni testów przed sezonem. Opóźnienie spowodowały przymiarki do silnika Mercedesa.
- Samochód wygląda wspaniale - mówił Mark Webber. - Musieliśmy wykonać dłuższy pojazd i teraz jest to limuzyna! Naprawdę czekam by się przekonać, co potrafi RB6. Pod względem charakterystyki, Walencja nie jest najlepszym torem na świecie. Wolelibyśmy tam być, ale nie sądzę, byśmy dużo stracili.
- Samochód nie różni się znacząco od ubiegłorocznego - zauważył Sebastian Vettel. - To raczej ewolucja tamtego modelu.
- Tak jak wszystkie zespoły, mamy dosyć agresywny program rozwojowy - zapowiedział Christian Horner. - Wykonaliśmy już części, które wprowadzimy na następnych kilku testach.
- Zaczęliśmy się przymierzać do zainstalowania silnika Mercedesa - zdradził Adrian Newey. - To spowodowało małe opóźnienie, ponieważ projektowaliśmy dwa pakiety.


Fot. Mark Thompson / Getty Images


Fot. Red Bull Racing