Red Bull chce przedłużyć umowę z Renault
Red Bull Racing jest zainteresowany przedłużeniem umowy z Renault na dostawy silników. Ujawnili, że byli już blisko podpisania nowego kontraktu przed wprowadzeniem w zeszłym tygodniu przepisów dotyczących jednostek napędowych 1.6l V6 turbo, które mają wejść do F1 w sezonie 2014. Red Bull z silnikami Renault wywalczył tytuł w zeszłym roku. Obecna dominacja Sebastiana Vettela sprawia, że w tym sezonie również mają szanse na kolejne mistrzostwo.
Pomimo sukcesu Red Bull nie zawsze był zadowolony ze współpracy z Renault i dwa lata temu byli zainteresowani usługami ze strony Mercedesa.
Jednak teraz Red Bull poinformował, że pierwszeństwo ma przedłużenie umowy z Renault, która wygasa wraz z końcem sezonu 2012.
- Zawsze chcieliśmy być związani z dużym producentem. Renault ma pierwszeństwo przy umowie na sezon 2013 - powiedział Dietrich Mateschitz.
- Rozmowy z Renault o sezonie 2013 i dalszej współpracy układały się dobrze, ponieważ liczyliśmy na korzystanie z czterocylindrowego silnika 1.6l turbo. Byliśmy blisko przedłużenia umowy, ale pojawiła się nowa sytuacja. Dotyczy ona V6 turbo od 2014 roku. Dostaliśmy w tej kwestii pozytywne sygnały od Renault, ale musimy omówić szczegóły nowej sytuacji - poinformował Helmut Marko.
Ostatnio spekulowano, że Red Bull rozważa zbudowanie własnego silnika, przy współpracy z austriacką firmą AVL. Mateschitz poinformował jednak, że na takie rozwiązanie zdecydują się dopiero w momencie, kiedy nie dojdą do porozumienia z żadnym producentem
Renault w przyszłości zamierza zaopatrywać w swoje silniki cztery zespoły. Obecnie to są LRGP, Team Lotus i Red Bull Racing. Prowadzone są rozmowy z Williamsem.
