Przyszłość Raikkonena poznamy w czwartek?

śro, 5 września 2018 godz. 11:56:06 skomentuj F1

Kimi Raikkonen | fot. Ferrari

Czwartek to podobno dzień, kiedy w Ferrari zapadnie ostateczna decyzja o składzie kierowców na przyszłoroczny sezon w F1.

Na Monzy krążyły plotki o wewnętrznym sporze w zespole, kiedy Raikkonen miał usłyszeć, że jego miejsce zajmie Charles Leclerc.

Sky Italia podaje, że zbliżające się odejście Raikkonena wkrótce zostanie ogłoszone publicznie. Spotkanie w Maranello w celu sformalizowania decyzji zostało zaplanowane na czwartek.

Tymczasem nadal nie ma wieści o składzie Toro Rosso na sezon 2019. Pierre Gasly przejdzie do Red Bull Racing, a przyszłość Brendona Hartley'a stoi pod dużym znakiem zapytania, bowiem zespół nie jest zadowolony z jego wyników. STR tym samym może mieć wolne nawet dwa miejsca.

Na liście kandydatów do ekipy z Faenzy są m.in. Daniel Ticktum, pod uwagę brany jest też Stoffel Vandoorne. Zespół podobno miał już porozumieć się z Daniiłem Kwiatem. Wśród plotek natomiast byli wymieniani nawet Jean-Eric Vergne oraz Robert Kubica.

- Musi nastąpić zdecydowany wzrost osiągów w ostatnich wyścigach sezonu – mówił Helmut Marko o Brendonie Hartley'u.

- Nie mamy krótkiej listy, jest ona bardzo długa – odniósł się do kandydatów na zajęcie miejsca w STR doradca Red Bulla. - Jest na niej dziesięć nazwisk.

Nie ma żadnych komentarzy ze strony Stoffela Vandoorne'a. W poniedziałek McLaren poinformował, że kończy współpracę z Belgiem po sezonie 2018.

Poproszony o odniesienie się do zaistniałej sytuacji, Vandoorne powiedział jedynie dla La Derniere Heure: - Bez komentarza.

- Stoffel musi pozostać profesjonalistą i cieszyć się ostatnimi siedmioma grand prix z McLarenem. Musi potwierdzić, że jest świetnym kierowcą
– powiedział jego menadżer.