Grand Prix Malezji 2017 - Prezent na 20 urodziny

nie, 1 października 2017 godz. 10:34:11 skomentuj F1

Max Verstappen | Fot. XPB

Dziewiętnasta i póki co, ostatnia edycja Grand Prix Malezji zakończyła się zwycięstwem Maxa Verstappena. Dzień po 20 urodzinach syn Holendra i Belgijki pokonał Lewisa Hamiltona o 12,7 sekundy. Max odniósł drugie zwycięstwo w F1 w 55 starcie. Daniel Ricciardo obronił trzeci stopień podium przed zakusami Sebastiana Vettela, startującego z ostatniego pola.

Jeszcze tylko Valtteri Bottas i Sergio Pérez uniknęli zdublowania. Stoffel Vandoorne powtórzył siódme miejsce z Singapuru. Punktowaną dziesiątkę uzupełnili Lance Stroll, Felipe Massa i Esteban Ocon.

Kimi Räikkönen zameldował o kłopotach z turbosprężarką na dojeździe na pola startowe i został zepchnięty do boksu, zwalniając drugie pole startowe. Zespół Ferrari poinformował, że objawy przypominają wczorajszą awarię Vettela. Kimi nie mógł wystartować w wyścigu F1 pierwszy raz od Indianapolis 2005.

Start w Sepang | Fot. XPB

Kierowcy Saubera i Vettel założyli na start miękkie opony, reszta ruszyła na supermiękkich. Lewis Hamilton prowadził stawkę. Valtteri Bottas atakował Maxa Verstappena, ale pozostał na P3. Za sobą miał Ricciardo, Vandoorne'a i Péreza. Esteban Ocon, siódmy w kolejce, na drugim zakręcie zaliczył kontakt z Felipe Massą. Z opony wolno schodziło powietrze i Ocon zaliczył pit stop po dwóch okrążeniach. Ricciardo minął Bottasa.

Verstappen wyprzedził Hamiltona na początku czwartego kółka. Na zakręcie 4 Bottas wygrał pojedynek z Ricciardo. Pérez wypchnął z piątki Vandoorne'a (8). Vettel był już w dziesiątce po minięciu Alonso.

Na 9 okrążeniu Ricciardo i Bottas ponownie zamienili się miejscami. Vettel zostawił za sobą Magnussena, który poszedł w ślady Hülkenberga i zaliczył pit stop po 10 okrążeniu.

Postoje Massy, Strolla i Vandoorne'a pozwoliły Vettelowi podskoczyć na P6. W trakcie 21 okrążenia kierowca Ferrari wyprzedził Péreza, co oznaczało awans na piątą lokatę. Esteban Ocon wykonał obrót po kontakcie z Carlosem Sainzem na zakręcie 10.

Lewis Hamilton tracił 8,4 sekundy do prowadzącego Verstappena, gdy po 26 okrążeniu zjechał po miękkie slicki. Po 2,4-sekundowym postoju wrócił na tor przed Bottasem. Red Bull Racing obsłużył Verstappena po 27 kółku. Zatrzymał się również Sebastian Vettel. Valtteri Bottas zaliczył jeszcze jedno okrążenie - i po zmianie opon na miękkie wylądował za Vettelem.

Prowadzący Daniel Ricciardo w 2,3 sekundy otrzymał Pirelli z żółtym paskiem (29). Max Verstappen odzyskał P1 mając w zapasie 6,2 sekundy nad Hamiltonem. Kolejne miejsca zajmowali Ricciardo, Vettel, Bottas i Pérez, ktory zmienił opony po 30 okrążeniu.

Kłopoty z jednostką napędową wyeliminowały Carlosa Sainza juniora (30). Fernando Alonso po kontakcie minął Kevina Magnussena (33). ZSS postanowił nie nakładać kary. Magnussen i Jolyon Palmer zderzyli się na 39 okrążeniu.

Sebastian Vettel dogonił Daniela Ricciardo i przypuścił atak na pierwszym zakręcie, jednak defensywny manewr Australijczyka najwyraźniej zniechęcił kierowcę Ferrari do dalszych prób. Kevin Magnussen miał kłopoty z silnikiem i zjechał na przedostatnim okrążeniu.

Podium w Sepang | Fot. XPB

Fot. XPB Images