Początek bez USF1

sob, 20 lutego 2010 godz. 08:13:37 skomentuj F1
Tagi: usf1, anderson

Ken Anderson | Fot. usgpe.comSzef USF1, Ken Anderson powiedział dziennikowi New York Times, że zespół ma kłopoty finansowe i stara się o opuszczenie pierwszych czterech wyścigów. Zaprzeczył jednak, jakoby team opuścili Peter Windsor i Chad Hurley.

- Pracujemy z FIA, żeby ustalić, ile wyścigów możemy opuścić - oświadczył Anderson. - Czekam na odpowiedź Jeana Todta. W idealnym świecie, moglibyśmy opuścić pierwsze cztery wyścigi i pokazać się w Barcelonie.

W tej sytuacji, FIA może również zadecydować o wykluczeniu USF1 z mistrzostw. - Sadzę, że wszystko jest możliwe - przyznał Anderson. - Jednak jaki miałoby to sens? Dlaczego mieliby dać nam koncesję i przy pierwszej przeszkodzie na drodze, odebrać ją i wyłączyć nas z interesu? To zdecydowanie nie jest przesłanie, które od nich otrzymuję. Oni chcą nam pomóc, a nie nas wykluczyć.

Anderson powiedzial, że szybka decyzja prezesa FIA uwolni środki i umożliwi kontynuowanie pracy. - Jeżeli podjęcie decyzji zajmie kolejny tydzień lub dwa, będziemy nadal w zawieszeniu.

Jose Maria Lopez posiada kontrakt z USF1, może jednak przenieść się do innego teamu. - Jestem pewny, że on również rozważa możliwe opcje - dodał Anderson.


Fot. usgpe.com