Płetwy rekina jednak zostają

sob, 16 września 2017 godz. 08:58:25 skomentuj F1
Tagi: fia

Esteban Ocon | fot. XPB

Płetwy rekina na samochodach Formuły 1 prawdopodobnie zostaną w sezonie 2018, mimo, że wcześniej zespoły i FIA porozumiały się o rezygnacji z takiego rozwiązana.

Na początku tego roku, kiedy w nowych samochodach F1 pojawiły się płetwy rekina i skrzydła typu T, to spotkało się z mieszanymi odczuciami również wśród kibiców. Takie opinie skłoniły Grupę Strategiczną, do wprowadzenia zmian w regulaminie, zakazując wspomnianych rozwiązań od przyszłego sezonu.

Jednak po ostatnim spotkaniu w sprawie przepisów technicznych, które odbyło się w tym tygodniu, okazało się, że zespoły i FIA rozważają powrót do płetw rekina.

Jednym z problemów który się wcześniej pojawił, to fakt niezadowolenia zespołów  z nakazu wykorzystania tej powierzchni do większych numerów startowych i identyfikacji kierowców, ograniczających przestrzeń reklamową. Taki przepis został wprowadzony od Grand Prix Hiszpanii.

W wyniku ostatniej dyskusji, aby umożliwić kibicom lepszą rozpoznawalność zawodników na torze, zasugerowano jednak, że płetwy rekina powrócą.

Natomiast zostanie zakazane stosowania tzw. monkey seat, czyli małych skrzydełek, znajdujących się pod tylnym skrzydłem. Niedawno to rozwiązanie wzbudziło obawy FIA, że zespoły będą kierowały na nie gazy wydechowe, co rozpęta nową wojnę rozwojową, podobną do sytuacji z dyfuzorami kilka lat temu.

fot. XPB