Piquet o kulisach crashgate
Nelson Piquet Jr przerwał milczenie i zdradził jak wyglądały kulisy afery crashgate z Grand Prix Singapuru w 2008 roku. W rozmowie z gazetą The Times wyjaśnił jak Briatore i Symonds wpadli na pomysł, aby Alonso wygrał wyścig. Piquet poinformował o całej aferze dopiero w sierpniu 2009 roku.
- Symonds zaczął mówić pierwszy. "Spójrz, wszystkie nasze samochody są z tyłu stawki." powiedział do mnie. "Jesteśmy w sytuacji, gdzie nigdzie się nie dostaniemy w tym wyścigu chyba, że wydarzy się coś nadzwyczajnego."
- Flavio zgodził się z nim. "To byłaby katastrofa dla zespołu chyba, że wydarzy się coś nadzwyczajnego."
- Siedziałem i słuchałem tego, ponieważ nie mogłem się zgodzić na to, gdzie to zmierzało. Obaj byli bardzo niespokojni i sytuacja była niewiarygodnie napięta. Nie sądzę, abym powiedział cokolwiek w tym momencie.
- Minęło raptem pięć minut, kiedy Flavio zmienił ton głosu. "Zobacz, jedyna opcja jaka może okazać się korzystna, to wyjazd samochodu bezpieczeństwa w odpowiednim momencie."
- Tylko tam siedziałem i ich obserwowałem. Przypomniało mi się co się wydarzyło w Niemczech, kiedy ktoś [Timo Glock] rozbił się tuż po moim postoju i zająłem drugie miejsce w wyścigu. "Chcesz pomóc zespołowi?" – powiedział Flavio. "Jeśli rozbijesz się we właściwym momencie, to może zmienić wszystko."
- Nawet nie rozważałem jaka jest tego moralność – powiedział w wywiadzie Piquet.
Piquet zdradził też, że na kilka dni przed wyścigiem podpisał nową umowę z Briatore na sezon 2009. Renault miało prawo na wcześniejsze zerwanie kontraktu, a sam kierowca nie mógł prowadzić negocjacji z innymi zespołami.
