Grand Prix Rosji 2017 - Piąty Fin na szczycie podium

nie, 30 kwietnia 2017 godz. 15:37:44 skomentuj F1
Tagi: Bottas

Valtteri Bottas | Fot. XPB

W 81 starcie, czwartym w Mercedesie, Valtteri Bottas odniósł w Soczi swoje pierwsze zwycięstwo w F1. 27-latek z Nastoli wygrał wyścig jako 107 kierowca w historii F1, piąty Fin. Sebastian Vettel - na świeższych oponach o 7 okrążeń - na finiszu doganiał Valtteriego, ale musiał zadowolić się drugim miejscem. Kimi Räikkönen stanął na podium pierwszy raz od Austrii 2016. Lewis Hamilton, czwarty ze stratą 36 sekund, w mistrzostwach ustępuje Vettelowi o 13 punktów. Valtteri Bottas jest trzeci ze stratą 23 oczek. Mercedes odzyskał prowadzenie w klasyfikacji producentów - z punktem przewagi nad marką z Maranello.

Daniel Ricciardo odpadł po pożarze hamulców. Max Verstappen, w którego samochodzie rano dwukrotnie usuwano wyciek wody, ukończył wyścig na piątym miejscu. Sergio Pérez i Esteban Ocon wprowadzili dwa Force India do siódemki. Nico Hülkenberg, który jako ostatni zmienił opony, zdobył punkty za ósmą lokatę. Kolega z Renault, Jolyon Palmer zderzył się z Romainem Grosjeanem na drugim zakręcie po starcie.

Felipe Massa, który zaliczył drugi pit stop (z opony wolno schodziło powietrze), zameldował się na mecie jako dziewiąty. Top 10 uzupełnił Carlos Sainz Jr.

Start w Soczi | Fot. XPB
Wehrlein, Ericsson i Vandoorne założyli na start supermiękkie opony, pozostali wykorzystali ultramiękkie. Fernando Alonso miał problem z systemem hybrydowym na okrążeniu formującym i zatrzymał McLarena przed zjazdem do depo. Bicampeon nie wystartował w wyścigu pierwszy raz od Indianapolis 2005.

Przerwano procedurę startową powtarzając okrążenie formujące. Valtteri Bottas wygrał sprint do drugiego zakrętu. Za sobą miał Vettela, Räikkönena, Hamiltona, Verstappena, Massę, Ricciardo, Péreza i Strolla. Romain Grosjean nie zostawił miejsca Jolyonowi Palmerowi na drugim zakręcie. Doszło do kontaktu. Renault obróciło się i uderzyło Haasa. Lance Stroll wykonał obrót, zepchnięty na krawężnik przez Nico Hülkenberga.

Na tor wyjechał Safety Car. Ericsson, Vandoorne (1) i Wehrlein (2) zatrzymali się po supermiękkie opony. Po trzech kółkach wznowiono ściganie.

Daniel Ricciardo zwolnił na piątym okrążeniu. Płonął prawy tylny hamulec. Red Bull dotoczył się do depo i po akcji gaśniczej został ukryty w boksie. Lewis Hamilton informował przez radio, że odcina moc. Podejrzewano przegrzanie jednostki napędowej.

Po niefarcie kolegi z zespołu, Max Verstappen został poproszony o przesunięcie balansu hamulców maksymalnie do przodu. Magnussena, a po nim Vandoorne'a ukarano doliczeniem 5 sekund za wyjechanie poza tor na zakręcie 2. Wcześniej ustalono, że w takim przypadku kierowcy muszą objechać pachołek z lewej strony.

Massa, Kwiat, Magnussen, Ericsson i Wehrlein zatrzymali się na zmianę opon po 22 okrążeniu. Przewaga prowadzącego Valtteriego Bottasa urosła do 5,6 sekundy, ale potem zaczęła maleć. Nim Fin zjechał po Pirelli z czerwonym paskiem (27), miał w zapasie już tylko 2,5 s nad Vettelem. Mercedes z numerem 77 znalazł się na czwartym miejscu.

Dwa okrążenia dalej obsłużono w depo Kimiego Räikkönena i Maxa Verstappena. Lewis Hamilton zjechał po supermiękkie opony po 30 rundzie. Sebastian Vettel wytrzymał 34 okrążenia na ultramiękkich slickach. Kłopoty ze zdjęciem lewego przedniego koła przedlużyły pit stop do 3,4 sekundy. Zwycięzca Grand Prix Bahrajnu wrócił na tor przed Räikkönenem, 4,6 s za Bottasem.

Na 39 okrążeniu Bottas popełnił błąd na zakręcie 13 i spłaszczył oponę. Vettel zbliżył się do lidera na 2,2 sekundy.  Nico Hülkenberg jako ostatni zrzucił ultramiękkie opony. Felipe Massa zaliczył dodatkowy pit stop, spadając na 9 miejsce (41).

Podczas 49 okrążenia Vettel zbliżył się na sekundę do Bottasa, czyli mógł wykorzystać DRS. Nie doszło jednak do ataku. Na początku ostatniego kółka obydwaj rywale dublowali Felipe Massę. Vettelowi udała się ta sztuka dopiero na trzecim zakręcie. Dystans wzrósł do 1,4 sekundy. - Co to było? - irytował się Sebastian.

Podium w Soczi | Fot. XPB

Fot. XPB Images