Pechowa Suzuka

nie, 4 października 2009 godz. 11:04:53 F1

Robert Kubica | Fot. BMW- Cały weekend był dla mnie pechowy - powiedział Robert Kubica po dziewiątym miejscu w Grand Prix Japonii. - Wczoraj nie mogłem pokazać dobrego tempa z powodu czerwonych i żółtych flag. Dzisiaj kilka razy ugrzązłem w korku. Co więcej, straciłem dużo czasu na początku wyścigu z powodu ciężkiego i podsterownego samochodu. Kiedy samochód zrobił się lżejszy, wpadłem w mój rytm i jechałem dość szybko. Potem miałem dużego pecha przy pierwszym pit stopie, bo kiedy wróciłem na tor, przede mną znaleźli się Kimi i Nick. To kosztowało czas. Również po neutralizacji wpadłem w korek i ugrzązłem za Jensonem. Na zakrętach byłem od niego szybszy, ale nie mogłem go wyprzedzić, bo brakowało mi trochę szybkości na prostej.

- Pokazaliśmy dobre tempo, lecz końcowka była rozczarowująca - mówił Mario Theissen. - Nick jechał szybko i zmierzał po czwarte miejsce, jednak stracił je w trakcie drugiego pit stopu z powodu blokującej się nakrętki koła. Spadł o kolejne miejsce podczas neutralizacji, kiedy Nico Rosberg minął go po swoim pit stopie. Robert dojechał na dziewiątym miejscu, bardzo niewiele tracąc do punktowanej lokaty.

- Dzisiaj mogliśmy osiągnąć więcej - przyznał Willy Rampf. - Nick przez długi okres usadowił się na czwartym miejscu i aż do drugiego pit stopu, który przeprowadziliśmy wcześniej, bo Kimi Räikkönen jechał tuż za nami, wszystko przebiegało zgodnie z planem. W trakcie pit stopu wystąpił problem, który kosztował nas cenne sekundy. W konsekwencji, Kimi zdołał wyprzedzić Nicka, ktory stracił kolejne miejsce jadąc za Safety Carem. Robert spadł o jedną lokatę po starcie, lecz odzyskał ją w dalszej części wyścigu. Pod koniec nie wystarczyło to jednak do zdobycia punktu.

Robert Kubica | Fot. BMW

Fot. BMW

Dodaj do: