Opóźnienia w McLarenie

wto, 19 września 2017 godz. 15:04:08 skomentuj F1

Stoffel Vandoorne | fot. McLaren

Eric Boullier, szef zespołu McLarena w F1, zdradził, że zmiana dostawcy silników w sezonie 2018, sprawia, że ekipa musi włączyć tryb pracy 24/7, by nadrobić czas związany ze zmianą projektu przyszłorocznego samochodu. Po trzech latach nie najlepszej współpracy z Hondą, McLaren w przyszłym roku skorzysta z usług Renault.

- Oczywiście to wyzwanie. Teraz musimy pracować w trybie 24/7, by odzyskać stracone tygodnie. Z pewnością możemy odzyskać dwa z nich. W przyszłym roku nie będzie mowy o kompromisach. Nie mamy tak dużego doświadczenia jak pozostali klienci Renault i musimy odkryć ten pakiet. Myślę jednak, że możemy zaufać naszym inżynierom, ale czeka ich ciężka praca. Cieszę się, że mamy sporo pozytywnej energii - mówił Boullier.

Boullier zaprzeczył także doniesieniom, że zespół przerwie rozwój obecnej konstrukcji.

- Zwiększymy nakłady pracy, by mieć pewność, że wyleczymy to. Gdy będziemy pewni, to wrócimy do standardowego sposobu pracy. Dzisiaj mamy proces pracy, który sprawi, że zmiana silnika nie będzie rewolucją, a ewolucją - dodał.

fot. McLaren