Grand Prix Francji 2018 - Mówią przed Grand Prix Francji

wto, 19 czerwca 2018 godz. 11:15:31 skomentuj F1

Siergiej Sirotkin

LANCE STROLL: - Znam tor Paul Ricard. Startowałem na nim w Formule 3. To była dobra zabawa i wygrałem tutaj wyścig, ale szczerze mówiąc, nie przypadł mi do gustu. Nie jestem wielkim fanem tego obiektu, ale zawsze warto wrócić do miejsca, gdzie kiedyś ścigałem się. Zobaczymy jak będą radzić sobie tutaj nowe auta F1.

SIERGIEJ SIROTKIN: - Paul Ricard znam dość dobrze. W zeszłym roku przejechałem tu tysiące kilometrów. Mimo że znam go dobrze, to w ten weekend pojawi się wiele nowych rzeczy. To nowy tor dla wszystkich i dobrze będzie zobaczyć, gdzie skończymy rywalizację.

SERGIO PEREZ: - Szkoda, że nie zdobyliśmy punktów w dwóch ostatnich wyścigach, ale teraz mamy szansę, by zrobić to w trzech kolejnych. Musimy przekształcić naszą prędkość w solidne punkty. Teraz mamy auto, którym możemy regularnie walczyć o czołową dziesiątkę. Zrobiliśmy pewne postępy. Zawsze powtarzałem, że ten zespół świetnie radzi sobie w udoskonalaniu auta. Nowe grand prix zawsze jest wyjątkowe. Nigdy nie wiesz, czego masz się spodziewać. Byłem na Paul Ricard, gdy testowałem w F3 i GP2, ale nigdy nie ścigałem się. Pamiętam, że to fantastyczne miejsce. Jest bardzo szeroko i jest wiele bezpiecznych stref. Ostatnio oglądałem filmy, by przypomnieć sobie nitkę toru. Na pewno będzie szybko i ważna będzie prędkość maksymalna. Myślę, że będziemy konkurencyjni.

ESTEBAN OCON: - Od wielu lat moim marzeniem był start przed własną publicznością. Teraz przeżyję te fantastyczne uczucia. Po tym, jak ogłoszono powrót GP Francji do kalendarza, nie mogłem doczekać się tego weekendu. Mam nadzieję, że impreza zakończy się sukcesem. Na Paul Ricard odniosłem pierwsze zwycięstwo w single seaterze. To było w 2013 roku. W młodszych kategoriach łatwiej jest przyzwyczaić się do nowego toru i myślę, że szybko znajdę swój rytm. W ostatnich wyścigach mieliśmy dobre tempo, więc mam nadzieję, że we Francji też będziemy silni. Na papierze tor odpowiada nam. Jest długa prosta i wolne zakręty, gdzie naprawdę dobrze wykorzystujemy przyczepność mechaniczną. Nie martwię się tym, że nie będę w stanie znaleźć ustawień. To będzie pracowity tydzień, ale gdy wsiądę do auta, będę musiał skupić się na torze.

NICO HULKENBERG: - Nie mogę doczekać się rywalizacji na torze Paul Ricard, ponieważ minęło 10 lat od ostatniego wyścigu Renault na ojczystej ziemi. To dodatkowo motywuje i chcę dumnie wykonać swoje zadanie. Wiem, jak to jest ważne dla całego zespołu.

CARLOS SAINZ: - W Kanadzie uzyskaliśmy bardzo dobry wynik i możemy być pozytywnie nastawieni. Musimy rozwijać auto w tym tempie, ponieważ wszystko, co wprowadzamy działa i samochód jest coraz szybszy. Paul Ricard jest podobne do Montrealu. Ma dwie długie proste i ważna jest prędkość maksymalna. Jeśli pojedziemy podobnie jak w Kanadzie, będziemy szczęśliwi.

PIERRE GASLY: - Dla mnie niewiarygodne jest to, że mój pierwszy pełny sezon w F1 zbiega się z powrotem GP Francji po dziesięciu latach. Jestem bardzo szczęśliwy i podekscytowany tym, że będę ścigał się w moim kraju. Rozmawiałem o tym z Jeanem Alesim i Alainem Prostem. Powiedzieli mi, że to jest naprawdę wyjątkowe i coś, co musisz doświadczyć jako Francuz. Nie mogę doczekać się, gdy pojawię się na Le Castellet. Nie będę czuł presji, wręcz przeciwnie. Sport zawsze był częścią naszej kultury. Mamy francuski zespół i trzech kierowców z Francji, więc mam nadzieję, że zainteresowanie F1 ponownie wzrośnie. W przeszłości na tym torze wygrywałem wyścigi F4 i Formuły Renault 2.0. W Formule 3.5 zdobyłem pole position i wywalczyłem drugie miejsce. Zawsze szło mi tutaj dobrze i mam nadzieję, że w ten weekend osiągnę bardzo dobry wynik.

BRENDON HARTLEY: - Paul Ricard to tor, który znam dobrze, ale nie z samochodu F1. Przejechałem na nim wiele testów w aucie LMP1, a w 2013 wygrałem tutaj w LMP2. Tor jest popularny, jeśli chodzi o testy w wyścigach długodystansowych. Rozumiem, że obiekt został przebudowany, co będzie interesujące, ponieważ stanowił on wyzwanie pod względem żywotności opon. Lewe przednie koło zużywa się wręcz ekstremalnie szybko. Lubię jeździć na tym torze. Jest szybki, choć nie tak szybki, gdy testowaliśmy na konfiguracji bez szykany. Mimo wszystko wydaje mi się, że to dobry tor z bogatą historią. Nie mogę się doczekać wyjazdu na niego, zwłaszcza że jest blisko Monako, gdzie mieszkam. Możemy mieć dobry wyścig. Jako kierowca trzeba będzie poradzić sobie też z silnym wiatrem na długiej prostej.

DANIEL RICCIARDO: - Ścigałem się na Paul Ricard, ale nie wiem jakiej konfiguracji użyjemy w porównaniu do tamtego czasu. Przyjeżdżamy tu po dwóch ulicznych wyścigach w Monako i Montrealu, gdzie ryzyko i nagroda za nie były dużo większe niż na Paul Ricard, które jest otwartym torem. Jeśli chodzi o adrenalinę, będzie nieco łagodniej niż na ostatnich torach, ale jeśli ściganie będzie dobre, to nadrobi to. Jest kilka długich, technicznych zakrętów, które nie zawsze dają frajdę, ale są wymagające i jeśli dobrze się je pokona, doceni się to. Tor pozwala również na pewne wariacje w technice i stylu jazdy, co może sprawić, że będzie ciekawie. Fajnie, że Grand Prix Francji wraca do kalendarza i trzymajmy kciuki, żeby było dobre nie tylko dla francuskich kibiców, ale i dla reszty świata.

MAX VERSTAPPEN: - Nigdy nie ścigałem się na Paul Ricard, to jest dla mnie nowy tor. Zaliczyłem tam tylko testy na mokrej nawierzchni, ale użyliśmy tylko kilku tych samych zakrętów, potem trochę zmienili układ. To zawsze wymagające, kiedy jedziemy na nowy tor i nie mogę się doczekać. Dobrze, że mamy wyścig we Francji, ponieważ tam jest wielu kibiców. Z tego co widziałem, tor wymaga dobrej mocy przy długich prostych, ale jest kilka zakrętów, w których możemy zrobić różnicę. Wszystko jest trochę niewiadomą. Zobaczymy co będzie, kiedy tam dotrzemy.

ROMAIN GROSJEAN: - Chcę dobrego weekendu, trochę szczęścia i zdobyć pierwsze punkty w sezonie. Spodziewam się dużego wsparcia od kibiców. Lubię poprawki, które otrzymaliśmy. Czułem, że dały mi to, czego mi brakowało wcześniej w sezonie. Myślałem, że siódme miejsce w Montrealu będzie nasze. Brak kwalifikacji nie pomógł nam, ale w wyścigu zrobiliśmy sporo. Niestety było zbyt dużo do nadrobienia. To będzie wymagające, trudne i męczące. Mam nadzieję, że zaczniemy pozytywnie od Paul Ricard i utrzymamy to, co ułatwi nam te trzy tygodnie.

KEVIN MAGNUSSEN: - To nowy tor, ale myślę, że wszyscy szybko z nim się uporają. Większość ludzi jeździła już w symulatorze. Jestem pewien, że walka będzie dość wyrównana, co już mieliśmy w tym roku. Poprawki, które mamy, to jest pozytywny krok. Nie mieliśmy świetnego weekendu w Kanadzie, ale myślę, że samochód jest całkiem dobry na większości torów. Mamy trochę kłopotów na wolniejszych obiektach, ale spodziewam się, że Paul Ricard ma nieco większą prędkość, więc liczę, że spiszemy się lepiej.

...więcej wkrótce