Grand Prix Węgier 2017 - Mówią przed GP Węgier

pon, 24 lipca 2017 godz. 13:32:23 skomentuj F1

Marcus Ericsson

MARCUS ERICSSON: - To ostatni wyścig przed przerwą w F1. Hungaroring to tor, na którym bywałem sporo razy w przeszłości. Jest bardzo techniczny z ciekawymi kombinacjami zakrętów. Szczególnie nie mogę doczekać się, kiedy zobaczę tam moich szwedzkich kibiców, co jeszcze bardziej mnie motywuje. Mamy również nowe części w samochodzie i będzie ciekawie zobaczyć jak spisują się aerodynamiczne poprawki. Mam nadzieję, że to pchnie nas do przodu i będziemy walczyli w środku stawki.

PASCAL WEHRELIN: - Czekam na Grand Prix Węgier, a w szczególności na pierwszą partię naszych aerodynamicznych poprawek, które tu zostaną wprowadzone. Ciekawie będzie zobaczyć, jak to wpłynie na nasze osiągi. To będzie nasz ostatni wyścig przed przerwą. Dam z siebie wszystko, aby pozytywnie zakończyć pierwszą część sezonu.

CARLOS SAINZ: - Pamiętam, że z toru widać park wodny, ale nigdy nie byłem w nim. Szczerze mówiąc, nie ciągnie mnie, by odwiedzić go, ale to ciekawa rzecz, którą widać w trakcie jazdy. Budapeszt to jedno z moich ulubionych miast na świecie. Jest tak wielu fanów, że ciężko znaleźć mnie na zdjęciach. To sprawia, że jest to wyjątkowy weekend. Czuję się lubiany na Węgrzech. Tor jest taki, jakie lubię, zwłaszcza w trakcie kwalifikacji. To wymagające okrążenie. Wyścig, jeśli nie pada deszcz, nie jest szczególny, ponieważ trudno o wyprzedzania. To trochę jak Monako.

DANIŁ KWIAT: - Na Węgrzech zdobyłem moje pierwsze podium w karierze. Mam dobre wspomnienia z tamtego weekendu i lubię wracać do tego. Tor jest bardzo interesujący i wymagający. Jest wąsko. Opisuję go jako Monako bez murów. Wszystko musi działać i liczę na czysty wyścig. Trudno o wyprzedzanie, więc ważne są perfekcyjne kwalifikacje. Fani to prawdziwi pasjonaci i to widać. Sesje autografów zawsze są pełne ludzi, którzy dopingują nas. Zazwyczaj jest gorąco i ważne jest spożywanie dużej ilości wody. Cały czas przypomina mi o tym fizjoterapeuta.

DANIEL RICCIARDO: - Zwycięstwo w 2014 roku było fantastyczne. Uwielbiam wygrywać, ale to był niesamowity wyścig. Musiałem wyprzedzić Hamiltona i Alonso, co było dobre. Kocham ten tor i dla mnie zawsze jest dobry. Spędziłem tu kilka weekendów przed F1. GP Węgier zawsze jest kulminacyjnym punktem lata. Jesteśmy w dobrym miejscu i samochody są coraz lepsze. W tym roku mamy lepszą przyczepność, więc powinno być ciekawiej. Drugi sektor będzie niesamowity. To jeden z moich ulubionych w F1. Jeśli w niedzielę będzie gorąco, to wyścig będzie wymagający fizycznie. W sobotę nie mogę popełnić błędu i nie będę jadł za dużo mięsa. Istnieją trzy kluczowe miejsca, w których można wyprzedzać.

MAX VERSTAPPEN: - Zawsze jest za wcześnie, by mówić, jak nam pójdzie na Węgrzech. Cały czas poprawiamy się, by uzyskać lepszy balans i mocniejszy docisk. Na szczęście nie ma tu wielu prostych. To świetny tor, zwłaszcza w aucie F1. Jest dość wąsko i rozwijamy duże prędkości. Nie mogę doczekać się tego. Nie powiem, że jest jak Monako bez murów, ale jest węższy niż inne tory, na których jeździmy. W tym roku mamy lepszą przyczepność i trzeba sprawdzić kilka różnych linii, by wszystkim dobrze zarządzać.

ROMAIN GROSJEAN: - Zawsze miałem dobre wyczucie na Hungaroringu i lubię ten tor. Był wyboisty, ale w zeszłym roku położono nową nawierzchnię. To wolny obiekt. To jak zachowuje się samochód jest ważne. Miałem to szczęście, że jeździłem samochodami, które tam dobrze się spisywały. W Budapeszcie może być bardzo gorąco. To nie jest łatwy wyścig, ale z drugiej strony nie ma zbyt wielu szybkich zakrętów, więc trzeba zachować skupienie i koncentrację przez cały wyścig.

KEVIN MAGNUSSEN: - Tak, jak na każdym innym torze, będzie szybciej niż w zeszłym roku. Na wolnym torze, takim jak Węgry, różnica w porównaniu do zeszłego roku będzie mniejsza, w przeciwieństwie do szybkich obiektów, jak Silverstone. To zmienia punkty hamowania. To czego szukamy, to równe osiągu, dzięki czemu można budować swoją pewność i znaleźć rytm. To dość trudny tor. Nie ma zbyt wielu prostych, więc cały czas pracujesz. To trochę, jak tor kartingowy. Nigdy nie masz przerwy, do tego jest gorąco.

FERNANDO ALONSO: - Na papierze Hungaroring wygląda na najlepszą szansę dla nas w tym roku. Krótki i kręty tor oznacza, że jesteśmy mniej zależni od mocy, a kierowcy muszą naprawdę polegać na możliwościach podwozia. Zawsze lubię wracać do Budapesztu. Mieszkamy w centrum ze wspaniałym widokiem na rzekę i czujesz jak byś był naprawdę częścią tego miasta przez cały weekend. Temperatury są wysokie i ten weekend to test dla zespołów i kierowców, szczególnie, że letnia przerwa jest tak blisko, ale dobry wynik może być wzmocnieniem dla każdego wchodzącego w ten okres wyłączenia.

STOFFEL VAANDOORNE: - Podoba mi się Hungaroring, chociaż to nie jest najszybszy tor. Jego techniczny układ wymaga stu procentowego zaangażowania i koncentracji na całej długości okrążenia. Jest wiele szybkich zmian kierunków, a kręta konfiguracja oznacza, że trzeba jechać właściwą linią za każdym razem, aby jak najwięcej wyciągnąć z okrążenia. Układ toru połączony z wysoką temperaturą jest ciężkim wyścigiem dla samochodów, a do tego potrzebne jest mocne i stabilne podwozie. Proste są krótkie więc trzeba ustawić maksymalna silę docisku w zakrętach.

SERGIO PEREZ: - Myślę, że możemy być szybcy w Budapeszcie. Byliśmy konkurencyjni na każdym torze w tym roku, więc nie ma się czym martwić na Węgrzech. Lubię kręty układ toru, co przypomina trochę obiekt uliczny, a gdy znajdziesz swój rytm, dobrze tam się jeździ. Wyprzedzanie nie jest łatwe, więc trzeba dobrze spisać się w kwalifikacjach lub wiesz, że w niedzielę czeka cię trudny wyścig.

ESTEBAN OCON: - Uwielbiam Budapeszt i Hungaroring. To mój ulubiony tor w roku. Miałem tam wyjątkowy weekend, kiedy ścigałem się w F3 wygrywając dwa wyścigi i zdobywając też drugie miejsce. Miałem również podwójne podium w GP3. To satysfakcjonujący tor do jazdy. Kiedy złapiesz rytm odczucia są świetne. To jest tor, który pasuje mi jako kierowcy i odpowiada mojemu stylowi jazdy.

NICO HULKENBERG: - Lubię Węgry, to dobre grand prix. Tor jest fajny i techniczny, z wieloma dobrymi kombinacjami zakrętów, które nadchodzą jeden po drugim. Jeden błąd oznacza, że będziesz cierpiał w kolejnym zakręcie. Potrzebna jest dobra płynność i harmonia. To wymagający tor pod względem fizycznym, kiedy jest gorąco, kierowcom jest ciężko. Lubię ten tor, jest wymagający i nie hamujesz zbyt dużo. To grand prix sprawdza kondycję fizyczną bardziej niż inne.

JOLYON PALMER: - Lubię Budapeszt, przywołuje miłe wspomnienia, takie jak zwycięstwo w GP2 w 2013 roku. Charakterystyka toru rożni się od pozostałych ze względu na dużą ilość wolnych zakrętów. Po hamowaniu do pierwszego zakrętu nie ma miejsca na złapanie oddechu, dopóki nie wrócisz na główną prostą. Cały tor jest płynny co sprawia, że to ekscytujące okrążenie. Tu się ciężko wyprzedza i ważne jest znalezienie dobrego rytmu. Liczę na więcej szczęścia i że wreszcie zdobędę kilka punktów.

...więcej wkrótce