Grand Prix Hiszpanii 2017 - Mówią przed GP Hiszpanii

pon, 8 maja 2017 godz. 15:01:04 skomentuj F1

Valtteri Bottas i Felipe Massa

FELIPE MASSA: - Barcelona to tor, na którym większość kierowców dobrze radzi sobie. To dla każdego jak domowe grand prix, ponieważ zawsze tu testujemy. Potrzebny jest spory docisk na szybkiej partii i dobra trakcja w ostatnim sektorze. W tym roku mieliśmy dobre przedsezonowe testy. Mam nadzieję, że możemy mieć dobry weekend bez nieszczęśliwych wypadków, jakie mielimy w Soczi.

LANCE STROLL: - Mimo że dobrze znam Barcelonę z testów Formuły Renault, Formuły 3 i Formuły 1, to nigdy nie ścigałem się na tym torze. To obiekt, który kocham. Mamy partie, które naprawdę podobają mi się np. pierwszy sektor z zakrętami 1-2-3, które są bardzo szybkie, a nawet 4 i 5. Ta część jest bardzo płynna, a ostatni sektor staje się ciasny, kręty i techniczny. Ponadto bardzo lubię miasto Barcelonę i mam nadzieję, że odwiedzę je. Ma wspaniałą atmosferę i niesamowite tereny.

NICO HULKENBERG: - Czuję się dobrze. Samochód jest rozwijany na każdy wyścig. To tor, który wszyscy dobrze znają po testach. Inżynierowie mają wiele danych i sporą wiedzę. Osobiście podoba mi się nitka, zwłaszcza pierwszy sektor z zakrętami 1-2-3. To obiekt wymagający siły i wszystkie szybkie prawe zakręty nadwyrężają twój kark. Na końcu wyścigu wiesz, żego masz.

JOLYON PALMER: - Wiemy, co potrafi R.S.17 i przy spokojnym weekendzie zdobędziemy punkty. Circuit de Barcelona-Catalunya ma kilka zakrętów wymagających fantazji. Zakręt 3 jest bardzo długi i szybki. Zakręt 9 też jest bardzo dobry i ma ślepe wyjście. To jeden z torów, które wymagają kondycji. Jest wiele długich, szybkich zakrętów i sporo tarek, które spinają kark. Aerodynamika będzie ważna w szybkich zakrętach. Oceniając strefę DRS i zużycie opon wiemy, że mamy potencjał na dobry wyścig.

MARCUS ERICSSON: - GP Hiszpanii to tradycyjny weekend rozpoczynający zmagania w Europie. Wszyscy znamy Circuit de Catalunya, ponieważ wiele razy testowaliśmy tu. Teraz temperatura jest zdecydowanie wyższa niż podczas zimowych testów i zapowiada się ciekawy weekend dla kibiców. Wszystkie zespoły wprowadzą poprawki. My również wprowadziliśmy pierwsze modyfikacje samochodu i będziemy rozwijać się na kolejne grand prix. Czekam na ten weekend, by mieć pewność, że idziemy we właściwym kierunku.

PASCAL WEHRLEIN: - Miło jest rozpocząć europejską część sezonu w GP Hiszpanii. Lubię ten tor. Jest wymagający dla kierowcy i samochodu. Nitka jest zróżnicowana i ma wszystkie rodzaje zakrętów. Biorąc pod uwagę weekend, to ważne jest wprowadzenie nowych elementów do samochodu. Jestem przekonany, że możemy rozwijać auto i polepszać osiągi.

FERNANDO ALONSO: - Jestem bardzo podekscytowany powrotem do Barcelony na GP Hiszpanii. To mój domowy wyścig. Miałem tu świetne chwile, a atmosfera zawsze jest szalona. Spędziliśmy dużo czasu na testach przed sezonem, ale to nie ma nic wspólnego z emocjami podczas wyścigu przed domowymi kibicami. To szczególne uczucie. Po trudnych wyścigach nie wiem, czego spodziewać się. Otrzymamy kilka nowych części, jak na każdy wyścig, ale nie możemy skupić się na wydajności zmagając się z niezawodnością. To nasz cel. Wiem, że zespół ciężko pracuje i mam nadzieję, że będę miał spokojny wyścig. Dla mnie kwalifikacje są ekscytującą sesją w ostatnich weekendach i mam nadzieję, że uzyskamy dobry wynik w Barcelonie.

STOFFEL VANDOORNE: - Nie jesteśmy dumni z naszego startu w GP Rosji. Dla mnie ważne było przejechanie kolejnych kilometrów i zebraliśmy wiele cennych informacji, które pomagają rozwijać podwozie. Nie mogę doczekać się europejskiej części sezonu w Hiszpanii. Znam ten tor z poprzednich startów. Mamy wiele informacji o torze i zachowaniach samochodu. Mam nadzieję, że to będzie pozytywny i sprawny weekend. Tor w Barcelonie jest świetny do jazdy. Jest dość szybki i wymagający dla kierowcy i samochodu. Średnia prędkość jest dość wysoka, więc to dla nas trudne wyzwanie. To tradycyjny obiekt, który jest ciężki dla opon. Jestem jednak ciekawy, jak nowe opony spiszą się w wyścigu. Jestem gotowy na to wyzwanie.

SERGIO PEREZ: - Barcelona to tor, który naprawdę sprawdza samochody F1. Jest kilka szybkich zakrętów, które są bardzo szczególne np. trzy i dziewięć, gdzie można ocenić poziom aerodynamiki nowych aut. Zawsze ciężko tu wyprzedzać, więc ważne są dobre kwalifikacje. Kiedy przyjeżdżasz do Europy, czujesz, że sezon jest w pełni. To piąty wyścig, ćwierć sezonu, a rok ucieka naprawdę szybko. Jestem dumny z zespołu i z tego, co osiągnęliśmy. Czwarta pozycja przed Barceloną pokazuje, że do tej pory wykonaliśmy dobrą robotę. Rosja była kolejnym weekendem podczas którego zmaksymalizowaliśmy nasze możliwości. Trudno ocenić, czego możemy teraz spodziewać się. Myślę, że wszystkie zespoły przywiozą nowe części do swoich samochodów. Mam nadzieję, że my też zyskamy na wydajności.

ESTEBAN OCON: - Czuję się pozytywnie po naszym starcie w Soczi. W Barcelonie zobaczymy, jak poprawiliśmy nasz samochód od zimy. To tor, który pokazuje mocne i słabe strony. Nie ma miejsca na ukrycie ich. Chodzi o wydajność aero i pewność siebie. Cieszę się, że wracam do Europy. Jestem bliżej domu i czuję się bardziej rozpoznawalny, ponieważ ścigałem się w Barcelonie, gdy byłem młodszy. Okrążenie toru bardzo podoba mi się. W zakrętach 1 i 2 nie można pozwolić sobie na błąd. Końcowy sektor jest bardzo techniczny i musisz być bardzo precyzyjny, by nie stracić czasu.

DANIEL RICCIARDO: - Barcelona to jeden z najlepszych torów w kalendarzu. Ma wszystko. Zakręty 1, 2, 3 są naprawdę dobre i pokonujesz je płynnie. Ostatnia sekcja jest bardzo techniczna. Koniec okrążenia jest dość wolny i tam opony nie chcą pracować. Przez to trudno o dobry czas okrążenia. W Barcelonie będziemy dysponować Energy Station, więc przygotowania będą łatwiejsze. Oznacza to, że możemy umieścić tam pewne rzeczy takie jak ulubione przekąski, sprzęt treningowy czy prysznic. Mam nadzieję, że poprawki dadzą nam szansę na walkę z Mercedesem i Ferrari. Wszyscy w fabryce są mocno zajęci i mam nadzieję, że poprawimy się. To będzie nagroda dla ludzi za kulisami. To będzie dobre dla wszystkich. Po raz pierwszy skorzystamy z nowych opon. Nie jestem pewien, czy pomogą nam. Jeśli będzie zimno twarda mieszanka będzie trudna dla wszystkich.

MAX VERSTAPPEN: - Wreszcie wracamy do Europy. GP Hiszpanii zawsze jest ekscytujące, zwłaszcza dla mnie w tym roku. Będziemy mieli Energy Station i będę miał własny pokój. W tym samym czasie, rok temu, dostałem wyzwanie dołączając do Red Bull Racing. To było świetne uczucie. Wszystko zdarzyło się naprawdę szybko. Spędziłem sporo czasu w fabryce i przygotowywałem się jeżdżąc w symulatorze. Przyciągnąłem uwagę mediów, ale nie byłem zdenerwowany. Byłem szczęśliwy, że startuje dla najlepszego zespołu. Gdy przekroczyłem linię mety, czułem się wspaniale. Zawsze będę o tym myślał, wracając do Hiszpanii. Tor jest dość kręty. Podoba mi się trzeci zakręt, ponieważ pokonujesz go z gazem w podłodze. To dobry trening dla karku. Musimy poczekać i zobaczymy, co dadzą nam poprawki. Mam nadzieję, że będziemy bliżej czołowych ekip.

KEVIN MAGNUSSEN: - Mamy pewne ulepszenia na Barcelonę. Zawsze interesujące jest zobaczenie, co to da. Mam nadzieję, że będzie pozytywnie. To trudny tor. Są szybkie zakręty, które są wymagające dla karku oraz kilka stref mocnego hamowania. To zawsze jest wymagające dla kondycji, ale nie mogę doczekać się startu.

DANIŁ KWIAT: - Wyścig w kraju twojego zespołowego kolegi oznacza, że na ciebie skierowane jest zdecydowanie mniej uwagi, co czasem jest pomocne. Ja przeżywałem ten obowiązek w Rosji kilka tygodni temu, teraz czas na Carlosa. W Barcelonie mamy wiele testów, co oznacza, że tor jest dobrze znany. Ma wiele rodzajów zakrętów, a każdy sektor ma inny charakter, co jest interesujące. Lubię zakręty 3 i 9. Ogólnie rzecz biorąc Hiszpania to miły tor dla mnie. Podczas testów zebraliśmy wiele danych i musimy to wszystko doskonale poukładać. Przez ostatnie dwa lata finiszowałem dziesiąty i mam nadzieję, że będzie lepiej.

CARLOS SAINZ: - Podczas domowego wyścigu pojawiają się inne uczucia. Za każdym razem, gdy wyjeżdżasz na tor, wiesz, że więcej ludzi ogląda Cię i wiwatują. Posiadanie własnej trybuny jest niesamowite. To inicjatywa, która rozpoczęliśmy w zeszłym roku. W tym roku będzie na niej ponad 4000 osób, więc będzie ich więcej niż w 2016 roku. Moje dwa najlepsze weekendy w F1 miały miejsce podczas domowego grand prix. Mam nadzieję, że w tym roku dodam kolejny dobry moment.

news aktualizowany...

fot. Red Bull