Grand Prix Belgii 2018 - Mówią przed GP Belgii

pon, 20 sierpnia 2018 godz. 17:34:48 skomentuj F1

fot. F1

LANCE STROLL: - Nigdy nie byłem wielkim fanem tego toru, ponieważ nigdy nie zachwycał mnie, chociaż doceniam, ze wielu kierowców kocha go. Jest to jednak mój drugi domowy wyścig, ponieważ moja mama urodziła się w Belgii, więc ma to dla mnie ogromne znaczenie. Okrążenie jest długie i ma kilka niesamowitych partii. Również pogoda może odegrać swoją rolę. Z jednej strony toru może padać deszcz, a w innej może być sucho. Wówczas wszystko może się zdarzyć. Obiekt ma bogatą historię i wiem, że fanom zawsze się podoba, bez względu na pogodę.

SIERGIEJ SIROTKIN: - Spa to jeden z największych torów w F1. Każdy nie może się doczekać tego wyścigu. Obecne samochody i ewolucja bezpieczeństwa sprawiają, że nie jest tak ryzykownie, ale nadal okrążenie jest ekscytujące. Obiekt ma świetną lokalizację, a po wakacyjnej przerwie przyjemnie wrócić do życia i ścigania się.

MARCUS ERICSSON: - Belgia to pierwszy wyścig po wakacyjnej przerwie. Wracamy naładowani energią i wspaniale jest rozpocząć drugą część sezonu na jednym z najlepszych torów w kalendarzu. Spa jest wyjątkowo trudne i zawsze daje radość z jazdy. Ten tor powinien pasować nam. Nieprzewidywalna pogoda może dodać dodatkowego smaczku i sprawić, że wyścig będzie jeszcze bardziej ekscytujący. Nie mogę się doczekać weekendu.

CHARLES LECLERC: - Miło było mieć trochę wolnego czasu, ale dobrze jest wrócić do wyścigów. Najważniejsze będzie, by jak najszybciej odzyskać rytm. Jako zespół musimy przegrupować się i skoncentrować na naszym celu, czyli kontynuowaniu postępów z pierwszej części sezonu. Spa jest wyjątkowe. Okrążenie jest bardzo długie i ma różne zakręty, co sprawia, że jazda jest interesująca. Nie mogę doczekać się powrotu do samochodu.

FERNANDO ALONSO: - Mimo że w Formuła 1 była na wakacjach, to wydaje się, że od Węgier dużo się wydarzyło. Cieszę się, że mogłem potwierdzić moją ostateczną decyzję o 2019 roku, ale w żaden sposób nie powstrzyma mnie to od tego, nad czym będziemy koncentrować się wraz z zespołem do końca roku. Nadal mamy dużo pracy do wykonania i nie mogę doczekać się powrotu do samochodu podczas drugiego treningu. W ostatni weekend ścigałem się na Silverstone w FIA WEC, ale nie mogę doczekać się powrotu na kierownicę na Spa. To jeden z najlepszych torów w kalendarzu i zazwyczaj daje dużo frajdy. Spa ma najdłuższe okrążenie, a spora jego część pokonywana jest z gazem w podłodze, więc to będzie trudny weekend. Czuję się jednak świeżo, zmotywowany i gotowy do walki.

STOFFEL VANDOORNE: - Nigdy nie czułem się lepiej po wakacyjnej przerwie! Naprawdę miło spędziłem czas. Mogłem wyłączyć się i spędzić czas z przyjaciółmi oraz rodziną. Między wyścigami nie mam za dużo czasu, by z nimi się spotkać, ale nie mogę doczekać się powrotu do samochodu. Domowy wyścig zawsze jest jednym z najważniejszych punktów sezonu i co roku widzę zagorzałych kibiców na trybunach. To niewiarygodne uczucie i cały zespół jest ciepło witany w każdym miejscu. Chociaż nieukończony wyścig na Węgrzech był sporym rozczarowaniem, to miałem dużo więcej pozytywnych odczuć w aucie i moim głównym celem jest przeniesienie tych uczuć na Spa. To mój ulubiony tor. Ścigałem się na nim przez większość mojej juniorskiej kariery, więc jest dla mnie jak drugi dom. Mam nadzieję, że stworzymy dobre widowisko dla belgijskich fanów.

NICO HULKENBERG: - Spa jest jednym z moich ulubionych torów w Formule 1. Zawsze wydaje mi się, że dobrze sobie radzę na nim. Obiekt jest otoczony naturą, co może sprawić niespodzianki, zwłaszcza pod względem pogody. Na Spa jest sporo różnic wysokości oraz szybkie i szerokie zakręty. Jazda samochodem jest wyjątkowa, zwłaszcza w nowych autach, ponieważ są bardzo przyczepne w szybkich zakrętach, Eau Rouge to zakręt, o którym mówią wszyscy, ale Puohon i Blanchimont są równie ekscytujące i bardzo szybkie. Spa naprawdę pasuje do mojego stylu jazdy.

CARLOS SAINZ: - Spa jest bardzo przyjemnym torem, ponieważ ma wszystko: szybkie zakręty, długie proste, losową pogodę, daje okazje do wyprzedzania oraz pojawiają się zmiany wysokości. To jedno ze specyficznych grand prix w sezonie. Wszyscy kierowcy czekają na ten wyścig. Podoba mi się drugi sektor, na którym trzeba się napracować. Trudno znaleźć idealną równowagę pomiędzy mocnym dociskiem, który jest potrzebny w szybkich zakrętach, a prędkością maksymalną niezbędną na prostej Kemmel oraz przed dojazdem do szykany bus-stop.

ROMAIN GROSJEAN: - Spa to bardzo szybki tor i daje dobrą zabawę. Mam z niego dobre wspomnienia, ale muszę przyznać, że w zeszłym roku cała środkowa część toru była szybsza niż wcześniej. To dzięki większej przyczepności i dociskowi nowych aut. Na Spa zawsze widać różne podejścia do rywalizacji. Albo jesteś szybki w pierwszym i trzecim sektorze, które wymagają prędkości maksymalnej, albo w drugim, gdzie masz więcej zakrętów. Obie strategie działają całkiem dobrze.

KEVIN MAGNUSSEN: - Wygrywałem tutaj w każdej kategorii, w której ścigałem się z wyjątkiem F1. Mam wiele dobrych wspomnień z rywalizacji na Spa. To jeden z najlepszych torów na świecie i każdy kierowca tak myśli. Jest szybki, wymagający i daje radość z jazdy. Nie mogę się doczekać, by po nim pojeździć.

DANIEL RICCIARDO: - W zeszłym roku byłem trzeci na Spa. Rok wcześniej byłem drugi, a w 2014 roku wygrałem. To bardzo historyczne miejsce. Okrążenie jest długie i gdy popełnisz błąd, czujesz, że możesz odzyskać stracony czas, ponieważ jest wiele zakrętów, które nigdy się nie kończą. Nie jest tak jak w Austrii, gdzie błąd w pierwszym zakręcie może zrujnować twoje okrążenie. W Spa możesz odrobić straty, ale chcesz, by każde kółko było perfekcyjne. Podoba mi się kręty środkowy sektor, lubię szybkie zmiany kierunków, a tego jest mnóstwo. Zakręt numer 10 jest jednym z najszybszych i najciekawszych w kalendarzu. Jest sporo okazji do wyprzedzania, więc to dobry tor, którego nie da się nie lubić.

MAX VERSTAPPEN: - Wyścig na Spa zawsze jest wyjątkowy. Urodziłem się godzinę drogi od toru, więc to dla mnie domowy wyścig. Na trybunach widać pomarańczowe tłumy i kempingi pełne holenderskich przyczep. Nitka toru przebiega przez las, co różni go od innych obiektów. Eau Rouge jest wyjątkowe, ale moim ulubionym zakrętem jest Pouhon. Ten szybki lewy zakręt naprawdę mi się podoba. Będąc na Spa, musisz spróbować gofrów i frytek. To tradycja i są pyszne. Zwycięstwo w Austrii było niesamowite, ponieważ to wyścig Red Bulla i było pełno holenderskich kibiców. Mam nadzieję, że na Spa też zapewnimy uśmiech na ich twarzach.

news aktualizowany...

fot. F1