Mówią po Walencji

nie, 23 sierpnia 2009 godz. 17:57:36 F1
Tagi: barrichello

Kimi Raikkonen | Fot. FerrariKIMI RÄIKKÖNEN: - Przez cały czas musiałem jechać na sto procent. Dobrze wyczuwałem samochód - od piątku był szybki w długich przejazdach i miałem nadzieję, że w wyścigu będzie OK. Okazało się, że jest dobrze. Wiedzieliśmy, że jeszcze nie jesteśmy tam, gdzie chcemy być, że trochę tracimy, ale jeżeli nie ma kłopotów z samochodem, wówczas zazwyczaj możemy walczyć o trzecie miejsce, o ile coś się wydarzy w wyścigu. Moim pierwszym celem było utrzymanie za sobą Rosberga. Samochód był bardzo dobry i mogłem jechać równym tempem. Widziałem, że go doganiam. Trochę straciłem w korku i to kosztowało mnie czas. Przed ostatnim pit stopem wykonałem parę szybkich okrążeń i potem już tylko starałem się utrzymać trzecie miejsce.

Lewis Hamilton | Fot. McLarenLEWIS HAMILTON: - Prowadziłem przez większą część wyścigu - i to dobrze. To co się stało podczas drugiego tankowania, po prostu się zdarza. Chłopcy nigdy nie popełnili błędu podczas pit stopu. Oni są najlepsi i dlatego wygrywaliśmy wyścigi. Chodziło o to, że oszczędzałem paliwo i jednocześnie starałem się utrzymać przewagę. Nie byłem pewny czy starczy mi paliwa na dodatkowe okrążenie. Kazali mi zjechać na tym okrążeniu. Zjeżdżałem i kiedy byłem na białej linii, wtedy oni zorientowali się, że mam wystarczającą ilość paliwa na dodatkowe kółko. Powiedzieli, żebym przejechał jeszcze jedno okrążenie, jednak było już za późno. Musiałem zjechać do depo. Kiedy to się działo, oni sądzili, że zjadę po następnym okrążeniu.

Ross Brawn i Rubens Barrichello / Fot. Getty ImagesRUBENS BARRICHELLO: - To było fantastyczne - weekend, którego nigdy nie zapomnę. Okazało się, że po pięciu latach jeszcze pamiętam, jak to się robi! Wyścig był ciężki. Przez cały czas musiałem cisnąć, cisnąć i cisnąć, a kiedy cisnąłem jak diabli, po głowie chodziły mi różne myśli. Chciałem tego dokonać dla mnie, dla mojego kraju, mojej rodziny. Samochód był perfekcyjny i za to muszę podziękować teamowi. Chciałbym, żeby ta chwila trwała wiecznie... Zostanę tu przez cały poniedziałek!

Dodaj do: