Testy F1 - Barcelona 2018 - Mówią po testach F1

pią, 9 marca 2018 godz. 18:54:48 skomentuj F1
Tagi: f1, formula 1, testy

Siergiej Sirotkin | fot. Williams Racing

SIERGIEJ SIROTKIN: - Dziś miałem najlepszy dzień tych testów. Rano i po południu przejechałem sporo okrążeń. Całkiem nieźle oceniłem również ustawienia. Sprawdzałem różne mieszanki opon i obciążenie paliwem. To był ciekawy i dobry dzień. Pogoda była po naszej stronie, samochód był spójny i komfortowy, a nie był taki do środy. To był drugi właściwy dzień jazd dla mnie. Oczywiście nadal mamy pewne problemy. Nie jest wspaniale. Musimy poprawić wiele drobiazgów i musimy je przeanalizować. Wiemy jednak, co jest dobre, a jeśli takie nie było wskazało nam kierunek działań. Teraz czeka nas trochę pracy domowej i zobaczymy, co będzie w Australii.

LANCE STROLL: - To ostatni dzień testów, a następna będzie Australia. Dzisiaj czułem się dobrze. Mamy trochę rzeczy do sprawdzenia przed pierwszym wyścigiem, ale czuję się pewnie w aucie.

BRENDON HARTLEY: - To był kolejny naprawdę dobry dzień. Jeździłem pierwszego dnia podczas testów i ostatniego, więc otworzyłem i zamknąłem testy przedsezonowe. Wspaniale było zobaczyć ile rzeczy odblokowaliśmy w STR13 i ciężką pracę wszystkich za kulisami. Ludzie mogą nie zdawać sobie sprawy ile osób jest w to zaangażowanych, aby te samochody działały perfekcyjnie. Myślę, że wyglądamy dobrze jeśli chodzi o środek stawki. Zaczynamy uzyskiwać lepszy obraz tego, gdzie jesteśmy w tej walce. To były pozytywne testy i pokazaliśmy więcej, niż ludzie oczekiwali.

ESTEBAN OCON: - To był kolejny solidny dzień i czuję się pewnie zmierzając do Melbourne. Przejechanie ponad 160 okrążeń ostatniego dnia jest dobrym osiągnięciem i kończy naprawdę solidny tydzień pracy. Sprawdziliśmy wszystkie nasze procedury weekendu wyścigowego i przeszliśmy przez różne procesy, których będziemy potrzebowali w Australii. Przetestowaliśmy różne mieszanki opon, a popołudniu skupiliśmy się na długich przejazdach. Myślę, że dobrze wiemy, gdzie jesteśmy, ale prawdziwe potwierdzenie pojawi się w Melbourne.

KIMI RAIKKONEN: - Uważam, że mamy dobry pakiet. Z pewnością pogoda na początku testów nie była idealna, ale zakończyliśmy jazdy kilkoma dobrymi dniami. Samochód daje nam dobre samopoczucie i nawet jeśli nadal jest sporo do zrobienia, to jest łatwy w prowadzeniu i reaguje na zmiany ustawień. Nikt nie może powiedzieć, gdzie jesteśmy w stawce. Więcej będziemy wiedzieć w Melbourne i po pierwszych wyścigach. Nie mogę doczekać się rywalizacji. Lubię wyścigi.

DANIEL RICCIARDO: - Chwilami mieliśmy mocne tempo podczas testów, ale potem widząc co robią inni, nie jesteś już tego taki pewien. Myślę jednak, że wyglądamy dobrze. Wciąż szukamy czasu okrążenia, nadal mamy pewne rzeczy do poprawy, ale jesteśmy blisko. To była dobra zima, przejechaliśmy wiele okrążeń i czujemy się zdecydowanie lepiej niż dwanaście miesięcy temu. Jeśli o mnie chodzi, cieszę się, że testy się skończyły, to nie jest ekscytujące. Z niecierpliwością czekam na Melbourne.

CHARLES LECLERC: - Dzisiejsza sesja nie była idealna. Rano straciliśmy trochę czasu. Po południu zaliczyłem kilka wyjazdów, testując opony. Ciekawa był jazda tym samochodem na hipermiękkiej mieszance. Ogólnie testy był pozytywne dla mnie. Zrobiłem dobry przebieg i zdobyłem cenne doświadczenie C37. Z niecierpliwością czekam na mój wyścig w Melbourne.

LEWIS HAMILTON: - To były pozytywne testy. Zrobiliśmy wszystko. Wszyscy wykonują niesamowitą robotę i naprawdę jestem dumny z zespołu. Jesteśmy zadowoleni z zebranych informacji. Zarówno samochód, jak i tor są o wiele szybsze niż w zeszłym roku. Podczas ostatniego przejazdu w symulacji wyścigu robiłem dzisiaj 1:19 co jest moim kwalifikacyjnym czasem okrążenia z 2017 roku. Wciąć ciężko określić, gdzie jesteśmy w porównaniu do Red Bulla i Ferrari, ale nie będziemy tego wiedzieli do czasu pierwszego wyścigu. Przygotowania były dobre w czasie, który mieliśmy.

news aktualizowany..

fot. Williams Racing