Grand Prix Chin 2017 - Mówią po Szanghaju

nie, 9 kwietnia 2017 godz. 11:44:01 skomentuj F1
Tagi: Hamilton, Vettel

Lewis Hamilton | Fot. Twitter

LEWIS HAMILTON: - Przede wszystkim dziękuję tym, którzy przyszli na tor. Kibice są tu zdumiewający. Sytuację można podsumować tylko w ten sposób, że Ferrari jest bardzo, bardzo blisko nas. Momentami uzyskiwaliśmy niemal identyczne czasy. Na ostatnich 10-12 okrążeniach on jechał 1.35,6, ja 1.35,8. Parę razy był ode mnie szybszy. Całe mistrzostwa będą wyjątkowo ciasne.

Lewis Hamilton i Sebastian Vettel | Fot. Mercedes AMG F1SEBASTIAN VETTEL: - Zorientowałem się, że intermediate szybko się zużywają. Wiedziałem, iż w niektórych miejscach tor już wysechł - i chętnie podjąłem ryzyko. Niestety, Safety Car wyjechał właśnie wtedy, gdy poczułem, że slicki są dużo szybsze, no i straciłem sporo miejsc. Muszę zaakceptować fakt, że ten kto wygrał wyścig, zasłużył na zwycięstwo. Lewis wykonał najlepszą pracę, choć my mieliśmy trochę pecha z samochodem bezpieczeństwa. Po neutralizacji wyścig był jeszcze długi i różnie mogło się to ułożyć. Miałem trochę więcej do roboty niż Lewis. Próbowałem go gonić, naciskałem licząc, że może popełni błąd. Ścigaliśmy się, choć nie było bezpośredniego kontaktu. Tempo było wyrównane - czasem on był szybszy, czasem ja.

Max Verstappen | Fot. Red Bull RacingMAX VERSTAPPEN: - To był bardzo specjalny wyścig. Rano gdy się obudziłem nie oczekiwałem, że będę na podium. Pierwsze okrążenie było bardzo dobre - wyprzedziłem chyba dziewięć samochodów, więc zaczęło się bardzo pozytywnie. Naprawdę pomogły mi warunki. Ważne było jak najszybciej wyprzedzać, bo tor wysychał i stawało się to coraz trudniejsze. Zawsze lubiłem jeździć na mokrym, więc maksymalnie wykorzystałem zabawne warunki na początku wyścigu. Po jedenastu okrążeniach awansowałem na siódme miejsce i dzięki temu mogłem finiszować w czołówce. Nie byliśmy pewni, jak zmieni się zbalansowanie samochodu, bo wczoraj za dużo nie jeździłem w kwalifikacjach, a dzisiaj jest znacznie chłodniej. Samochód stał się podsterowny, jednak zdołałem utrzymać trzecią lokatę. Kłopoty ze zbalansowaniem i jazda dwie sekundy za innym samochodem sprawiły, że w końcówce było naprawdę ciężko. Pojawiły się niebieskie flagi, ale nadal nie mogłem wyprzedzić. Trzeba się temu przyjrzeć. Pod koniec ostro walczyliśmy z Danielem, a mój samochód nie był fajny do obrony. Cieszę się, że utrzymaliśmy pozycję. Dla kibiców i dla teamu był to wielki wyścig. Sądzę, że co do czystego tempa nadal jesteśmy trochę za wolni na podium, ale dzisiaj biorąc wszystko pod uwagę, udało się to zMAXymalizować.