Grand Prix Japonii 2016 - Mówią po Suzuce

nie, 9 października 2016 godz. 09:36:23 skomentuj F1
Tagi: Hamilton

Max Verstappen, Nico Rosberg i Lewis Hamilton | Fot. FIA

NICO ROSBERG: - Z pewnością był to wspaniały weekend. Od początku wszystko przebiegało perfekcyjnie. To zwycięstwo jest dla mnie bardzo, bardzo specjalne - szczególnie na tym legendarnym torze. Pięknie jest tu wygrać. Oczywiście, gratulacje dla wszystkich moich kolegów w teamie za zdobycie trzeciego tytułu mistrza świata producentów. Absolutnie na to zasłużyli. Podjęli niewiarygodny wysiłek przez te wszystkie lata, a zatem teraz ostro świętujmy! Bardzo dziękuję wszystkim kibicom, którzy stworzyli wspaniałe widowisko na trybunach. Arigato!

Max Verstappen | Fot. RBRMAX VERSTAPPEN: - Nie zamierzam "otwierać drzwi" i robić komuś miejsce. Oczywiście, widziałem, że Lewis atakuje i jak tylko go dostrzegłem, zamknąłem drzwi. Myślę, że zrobiłem to wystarczająco wcześnie, by dało się zauważyć, że zamykam drzwi. Na prostych trochę traciłem - co najmniej trzy dziesiąte na okrążeniu. Wiedziałem, że muszę szybko wyjeżdżać z zakrętu 14 i z ostatniej szykany. Na szczęście to się udało. W pewnym momencie Lewis był szybszy o 1,5 sekundy, ale potem utknął za mną. Nie miałem tempa porównywalnego z Nico i nie sądzę, żebym mógł z nim rywalizować. Oczywiście, zawsze można się poprawić. To jest moim celem. Musimy utrzymać się przed Ferrari - to jest najważniejsze. W ten weekend trochę pomogły nam kary, bo oni byli bardzo mocni w kwalifikacjach.

Lewis Hamilton | Fot. Mercedes AMG F1LEWIS HAMILTON: - Nie sądzę, żeby mokre miejsce miało coś wspólnego z moim startem. Popełniłem błąd i musiałem to odrabiać. Było zdradliwie, ale robiłem co mogłem. Po prostu ślizgały się koła. Znalazłem się daleko w tyle i musiałem przebijać się do przodu. W środkowej części wyścigu samochód był dobry. Ogólnie miałem dzisiaj wspaniały samochód. Pod koniec ostro walczyłem, ale po prostu się nie udało. W tej chwili tak naprawdę nie ma to znaczenia. To już się wydarzyło - i patrzę naprzód.